Covid-19

O ważeniu ryzyka: a może by zakazać sprzedaży alkoholu?

Skąd pomysł na ten fikcyjny nagłówek? Wydłuża się lista krajów wstrzymujących szczepienia przeciwko COVID-19 preparatem AstraZeneca z uwagi na to, że zarejestrowano przypadki zakrzepów krwi po podaniu tej szczepionki.

fot. unsplash/ Prabhavanth Chilukur

3.05.2023. Kolejne kraje wstrzymują sprzedaż alkoholu po tym, jak na terenie Polski w pierwsze dni tzw. majowego weekendu hospitalizowano około 160 osób w stanie bezpośredniego zagrożenia życia z powodu ostrego zapalenia trzustki. Służby epidemiologiczne stwierdziły, że w wielu wypadkach przyczyną było spożycie relatywnie dużych ilości alkoholu. Bilans ofiar śmiertelnych to obecnie 10 osób. W Polsce majowy weekend jest tradycyjnym czasem biesiadowania przy grillu, a ucztom z kiełbas i karkówek towarzyszy picie alkoholu.

Oczywiście to nieprawdziwy nagłówek nieprawdziwej depeszy agencyjnej. Zawiera on jednak pewne prawdziwe elementy:

1.Ostre zapalenie trzustki to stan bezpośredniego zagrożenia życia;
2. Szacuje się, że w 50 do nawet 80 proc. przypadków do choroby tej dochodzi wskutek długotrwałego nadużywania alkoholu lub jednorazowego wypicia dużej objętości alkoholu;
3. Niszczący wpływ alkoholu na trzustkę jest udowodniony;
4. W tzw. długie weekendy majowe w Polsce wiele osób pije dużo alkoholu i zjada żywność, której trzustka „nie lubi”.

Kolejna ważna uwaga: ponieważ z powodu ostrego zapalenia trzustki rocznie hospitalizowanych jest w Polsce nie mniej niż 25 tysięcy osób, a niemal pięć procent z nich tego powodu umiera, można przyjąć, że podane w omawianym nagłówku liczby nie odbiegają daleko od rzeczywistych liczb hospitalizacji i zgonów w trakcie jednego tradycyjnego majowego weekendu w Polsce. Liczba ostrych zapaleń trzustki różni się pomiędzy krajami. Polska należy do tych, w których do tego rodzaju problemów zdrowotnych dochodzi często: 90 przypadków na 100 tys. mieszkańców, przy czym w większości pacjentami są mężczyźni.

Skąd pomysł na ten fikcyjny nagłówek? Wydłuża się lista krajów wstrzymujących szczepienia przeciwko COVID-19 preparatem AstraZeneca z uwagi na to, że zarejestrowano przypadki zakrzepów krwi po podaniu tej szczepionki. Wiele osób, także w Polsce, rezygnuje ze szczepienia preparatem tej firmy w obawie przed tego rodzaju powikłaniami.

AstraZeneca oświadczyła, że analiza wszystkich dostępnych danych dotyczących bezpieczeństwa wśród ponad 17 milionów osób zaszczepionych jej preparatem w krajach Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii nie wykazała zwiększonego ryzyka zatorowości płucnej, zakrzepicy żył głębokich lub małopłytkowości, niezależnie od wieku, płci, jak również partii szczepionki lub kraju, którym realizowano szczepienia.

Koncern w oświadczeniu opublikowanym 14 marca dodał, że „jak dotąd we wszystkich krajach UE i Wielkiej Brytanii zarejestrowano łącznie 15 przypadków zakrzepicy żył głębokich i 22 przypadki zatorowości płucnej wśród osób zaszczepionych preparatem ChAdOx1-S (stan na 8 marca 2021 r.)”.

W oświadczeniu czytamy też, że „liczba tych zdarzeń nie przekracza liczby spodziewanej w populacji ogólnej i jest podobna do obserwowanej po szczepieniu innymi zarejestrowanymi szczepionkami przeciwko COVID-19”.

Jednocześnie ani firma, ani Europejska Agencja Leków (EMA), ani Światowa Organizacja Zdrowia nie stwierdziły związku przyczynowo-skutkowego między podaniem szczepionki a ryzykiem zakrzepów. WHO zaleca kontynuowanie szczepień tym preparatem. Regulatorzy rynku leków i szczepionek podkreślają też, że ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19 jest zdecydowanie wyższe niż ryzyko zakrzepów po szczepieniu, a częstym powikłaniem COVID-19 są problemy z zakrzepicą, zatorowością płucną oraz małopłytkowością.

„Jeśli szczepione są miliony ludzi, to jest nieuchronne, że pojawiają się rzadkie i poważne incydenty chorób (…) po szczepieniu. Naszą rolą jest, aby zapewnić, że podejrzane reakcje są szybko analizowane, tak by odpowiedzieć na pytanie, czy to efekt uboczny szczepionki czy koincydencja” – powiedziała szefowa EMA Emer Cooke 16 marca. Wskazała, że EMA dalej uważa, iż korzyści z przyjęcia szczepionki przeciw COVID-19 są wyższe, niż związane z tym ryzyka.

W kwestii szczepień każdy kraj podejmuje decyzje autonomicznie.

Wracając zaś do alkoholu i trzustki: związek przyczynowo-skutkowy tej substancji z chorobami trzustki w wielu przypadkach jest niepodważalny (np. w co najmniej połowie przypadków ostrego zapalenia trzustki).

Majowy weekend się zbliża. Otworzysz czteropak piwa, by wznosić kolejne toasty za zdrowie swoje i bliskich?

Źródło informacji: Serwis Zdrowie

Popularne

Do góry