Lifestyle

Truskawkowe love

Truskawki mają to do siebie, że w każdej formie przetworzenia są wyborne

fot. pixabay

Sezon na truskawki w pełni. Co prawda cena jeszcze nie jest najniższa, ale wpłynęła na nią na pewno susza i dość chłodna wiosna. Dojrzewają później niż zawsze więc każda i każdy z nas zdąży nacieszyć się ich smakiem w różnych wydaniach.

Oczywiście, że najlepiej jeść je świeże, tylko opłukane pod bieżącą wodą z piasku, z którym na pewno miały kontakt. To jest ich pełny smak. Ale truskawki mają to do siebie, że w każdej formie przetworzenia są wyborne, a smażone są jeszcze zdrowsze!

Ciasto z truskawkami? Najlepsze to puszysty biszkopt, przełożony cienko kremem, serkiem lub bitą śmietaną. Na nim wystarczy ułożyć gęsto truskawki i zalać je galaretką. Nie używacie żelatyny? Nie szkodzi. Z pomocą przyjdzie agar agar! Zdrowy zamiennik wegański, idealny do deserów. Można go rozpuścić w ciepłym soku.

Jeszcze łatwiej i równie pysznie będzie skorzystać z gotowego ciasta francuskiego. Pamiętajcie, że trzeba je wcześniej upiec w piekarniku. A potem upieczone blaty przełożyć sztywną bitą śmietaną, do której dodamy pokrojone truskawki. Deser szybki, pyszny i imponujący, jeśli chcecie podjąć nim gości lub gościnie.

Truskawki to jeden z tych owoców, który poddany obróbce termicznej staje się jeszcze cenniejszy. Dżemy truskawkowe, dobrze usmażone nie wymagają sztucznych zagęstników, ponieważ truskawka jest bogata w pektyny, które są naturalną, roślinną substancją żelującą. Są zdrowe dla naszego organizmu i – przede wszystkim – dzięki nim możemy cieszyć się smakiem truskawek w dżemie w środku mroźnej zimy.

Truskawki można też z powodzeniem mrozić. Opłukane i osuszone mogą przetrwać w zamrażarce wiele miesięcy. Najlepszy sposób na odmrażanie ich zimą? Dla mnie – zalanie ich od razu gorącą galaretką z agaru na bazie soku… truskawkowego, oczywiście.

Za chwilę truskawki będą jeszcze tańsze. Jedźcie i róbcie zapasy. Truskawki przechowane w dowolnej formie są świetnym sposobem na zimową chandrę.

Popularne

Do góry