Opinie

Słowa biskupów niosą śmierć

wPunkt
Słowa biskupów niosą śmierć

Podważanie zaufania do szczepień w trakcie trzeciej fali pandemii to świadome narażanie ludzkiego życia. Jeżeli zaszczepi się mniej osób, będzie więcej ofiar. Paranoiczne antyaborcyjne obsesje biskupów doprowadzą do zwiększenia liczby zgonów i utrudnią ograniczanie zakażeń.

fot. flickr / episkopat news

Polscy biskupi po raz kolejny stracili dobrą okazję, żeby trzymać języki za zębami i postanowili zakomunikować katolikom, że nie powinni się szczepić szczepionkami AstraZeneca i Johnson&Johnson. Powód? Szczepionki mają zawierać komórki z abortowanych płodów.

Jest to w najlepszym przypadku popis paranoicznej ignorancji, w najgorszym świadome sabotowanie programu szczepień. Dla jasności: nikt nie przeprowadza aborcji, żeby produkować szczepionki. W szczepionkach AstraZeneca i Johnson&Johnson wykorzystuje się kopie komórek wyizolowanych faktycznie z ludzkich płodów, ale dziesiątki lat temu. W ten sam sposób produkuje się zresztą inne szczepionki starszej generacji, chociażby na ospę czy różyczkę.

Podważanie zaufania do szczepień w trakcie trzeciej fali pandemii to świadome narażanie ludzkiego życia. Jeżeli zaszczepi się mniej osób, będzie więcej ofiar. Paranoiczne antyaborcyjne obsesje biskupów doprowadzą do zwiększenia liczby zgonów i utrudnią ograniczanie zakażeń.

Oczywiście to nie pierwszy przypadek, kiedy kościół katolicki gra raczej w drużynie covidu niż polskiego społeczeństwa. W ostatni weekend na Jasnej Górze odbył się kilkutysięczny zjazd motocyklistów. Obostrzenia? No przecież niektórych nie dotyczą. Ograniczenia dotyczące liczby wiernych w kościołach są regularnie łamane, a kiedy ktoś wspomina o tym, że przy radykalnym lockdownie może warto zamknąć też kościoły, to biskupi zaczynają niemal straszyć ekskomuniką. Jakby myśleli, że żyjemy w średniowieczu.

List episkopatu jest skandaliczny i oburzający. Jeszcze bardziej oburzająca jest jednak reakcja koordynatora programu szczepień, ministra Dworczyka, który najwyraźniej wziął sobie te bzdury do serca. Minister Dworczyk nie był dzisiaj w stanie wprost odpowiedzieć na pytanie, czy sam zaszczepiłby się AstrąZenecą. Jeżeli koordynator programu szczepień otwarcie sabotuje ten program to powinien natychmiast przestać być koordynatorem.

Zdrowie i życie Polek i Polaków nie mogą zależeć od obsesji grupki starszych panów, którym wydaje się, że czas zatrzymał się kilkaset lat temu. Jeżeli minister Dworczyk tego nie rozumie, to powinien natychmiast podać się do dymisji i przestać narażać ludzkie życie

Popularne

To Top