Opinie

Witos – paralele polityczne

wPunkt
Witos – paralele polityczne

„Czas mija, dawne uprzedzenia już są nieaktualne. Zmieniło się wszystko i Witos jak najbardziej pasuje do określenia Ludowa lewica” – pisze Maciej Prandota.

fot. Wikimedia

Współcześnie mało kto wie, co znaczy ta osobowość dla Polski. Wydaje mi się, że w Trybunie rozważania o kimś, kto nie darzył sympatią dawnych środowisk lewicowo-socjalistycznych może wydawać się niestosowne. 

Czas mija, dawne uprzedzenia już są nieaktualne. Zmieniło się wszystko i Witos jak najbardziej pasuje do określenia Ludowa lewica. 

Gdy na początku XX wieku w siłę rosły idee socjalizmu z hasłem uspołecznienia środków produkcji, to takie idee dla polskiego włościanina to była płachta na byka. Dla nich to znaczyło Kołchozy i zniewolenie. Po stu latach środowiska socjalistyczne opowiadają się za socjalizmem demokratycznym na wzór Szwecji. Casus belli zniknął. Dziennik Trybuna może już na poważnie dopuścić do rzeczowej dysputy na temat onego Witosa. Czy jednak w ogóle taka dysputa jest komukolwiek potrzebna, współczesna młodzież słabo kojarzy kto i po co? Jednak w tytule jest słowo paralela polityczna, to jest właśnie nawiązanie do tego, iż ta postać ma zasadnicze znaczenie dla współczesnego dyskursu politycznego. Dzieją się u nas rzeczy politycznie doniosłe, które mogą określić ujemnie byt narodowo–państwowy na długo. Cóż jeszcze jeden wymóg, by pogłębić znajomość tej postaci, to potrzeba odbrązowienia naszej przeszłości. Na doświadczeniach przeszłości buduje się współczesność. Gdy buduje się rzeczywistość polityczno–państwową na bajaniach i pospolitych mitach to nie oczekujmy, że powstanie twór poważny i trwały.

 Nasze myślenie polityczne jeszcze nie dokonało poważnych analiz międzywojnia, lub te analizy nie dotarły do ogółu rodaków. Proszę nie sądzić, że moje niby wywrotowe dywagacje nie wynikają z tego, że mój ojciec był ideowym działaczem ruchu ludowego, oczywiście jego przemyślenia polityczne były mi zawsze bliskie, ale nie dlatego że to był rodziciel, ale dlatego, że trafiały do mnie jego argumenty. Notabene z ojcem często się sprzeczałem, a nawet kłóciłem. 

Współautor cudu

 Sanacja trwała do wojny, w czasie okupacji nikt już nie myślał co było, po wojnie nowa władza potępiała w kułak wszystko, co przed nimi bez wnikania kto i co. Dopiero teraz możemy zająć się przeszłością, lecz nowa władza podgrzewa stare mity i ktoś taki jak ja burzy dobre patriotyczne przekonania narodu, który już wszystko wie. Tak jak powiedziałem, Marszałek Piłsudski był wybitnym ojcem założycielem zmartwychwstałej Polski. Lecz już krótko po tym okazał się żądnym władzy politykiem z darem samochwalstwa. Wiekopomna wygrana wojna z Bolszewikami to oczywiście cud Matki Boskiej, tak 4 lata temu na cmentarzu w Radzyminie stwierdził ksiądz prałat z Kobyłki, większość ludzi może nie przyjęła tego poważnie, naród jest pewien, że to geniusz Marszałka zwyciężył. Przecież to on opracował plany uderzenia znad Wieprza. Rzeczywistość jest inna, Marszałek Francji Weygand razem ze zdolnym Kapitanem sztabowym Charlesem de Gaullem i razem z polskimi sztabowcami to zrobili. Na pewno Marszałek to wspierał, sam przecież nie miał wykształcenia wojskowego. Lecz jest fakt, który burzy obraz niezłomnego obrońcy ojczyzny, gdy miała już nastąpić bitwa pod Warszawą, Marszałek złożył dymisję z urzędu na ręce premiera Witosa i tym samym zaprzestał dowodzenia wojskami, wjechał. Po wygraniu bitwy Witos zwrócił dymisję, a Marszałek wznowił sprawowanie władzy. Ten szlachetny gest Witosa i jego powściągliwość w czasie tego zajścia Piłsudski docenił, bo później odznaczył Witosa Orderem Orła Białego właśnie za zasługi w czasie wojny. 

Więzień Berezy

Ten order został zabrany gdy Witos kilka lat później był uwięziony w Berezie Kartuskiej. Rola Witosa w tej wielkiej wojnie była zasadnicza, on prawdziwy polski chłop-premier stanął naprzeciw niby wyzwoleńczej armii robotniczo–chłopskiej, propaganda komunistyczna nic nie mogła zrobić, bo to chłopi zasilili masowo polską armię. 

W kontekście tej bitwy i późniejszego uwięzienia Prezesa PSL Witosa współcześni ludowcy nigdy nie powinni brać udziału w uroczystościach państwowych związanych z Marszałkiem Piłsudskim, może wtedy dotarłoby do tak zwanego narodu, że jednak są niezałatwione sprawy. 

Cóż dalej, rok 1926 wojskowy przewrót majowy, to jawne złamanie demokracji. Wtedy znów legalna władza, czyli Witos, on przerywa tę masakrę i by nie kontynuować wojny, rezygnuje z urzędu. Gdyby kierowała nim żądza władzy, to trupów byłoby na pewno nie kilkaset. Aresztowanie opozycji, Bereza Kartuska, Witos więzienie. Później zagrożony dłuższym więzieniem ucieka na emigracje do Czech. Powrót dopiero w roku 1939. Gdy młoda działaczka ludowa wita Witosa, mówi : Kolego Prezesie gdy Pan powrócił to zapewne obejmie Pan jakąś poważną funkcje polityczną, Niemcy szykują wojnę. Pani źle życzy Polsce, ja żadnej funkcji nie obejmę, dopiero gdy Polska upadnie, ale nie wcześniej. Ocena polityki Piłsudskiego i Sanacji, rządy oficerów i Marszałka. To katastrofa narodowa. Mimo wieloletniej propagandy i budowania lukrowanych mitów, trzeba powiedzieć jasno Polska doznała potwornej katastrofy. Zniszczone zostało nasze państwo, ilość zabitych obywateli polskich to wielkie miliony, większe proporcjonalnie straty niż wykrwawionego Związku Radzieckiego. 

Kim był Marszałek Państwa, na początku? To był działacz, bojownik PPS. Później dowódca Legionów, następnie ojciec odnowiciel Polski. Co dalej, dalej to już gorzej, przejęcie siłą państwa, stworzenie rządu ograniczonych mentalnie oficerów, brak jakichkolwiek reform, socjalnych, powszechny analfabetyzm, brak reformy rolnej, krwawo tłumione strajki chłopów. Kompletne niezrozumienie zasad nowoczesnej wojny. Sprawa podstawowa, brak rozsądku politycznego. Witos wielokrotnie wykazał się tym rozsądkiem, czyli po polsku chłopskim rozumem. Schopenhauer: Zdrowego rozsądku potrzebują wszyscy, niewielu go ma, ci co nie mają, nawet nie wiedzą o tym. 

Gloria victis?

Opisywanie jak to w 39 roku dzielnie walczyliśmy, ile dni broniono Westerplatte, ile dni Prezydent Warszawy zachęcał do obrony to żałosne samopocieszanie. Po 2-3 wojny tygodniach, dowództwo wojskowe uciekło do Rumunii. Gdy w 1941 roku pod Moskwą dowódca otaczanej radzieckiej dywizji dzwonił do Stalina, pytając czy może wycofać się za rzekę, to Stalin pyta macie łopaty, mamy, to kopcie sobie groby. Ja z Kremla nie wyjeżdżam i wy pozycji nie opuszczajcie. Rok 1939, ze wschodu i zachodu mamy dwa totalitarne państwa. Te państwa to oczywiście krwawe reżimy, ale jednak każdy żołnierz niemiecki to wykształcony i dobrze nastawiony patriota, ze wschodu Armia Radziecka, to też młodzi oficerowie z awansu społecznego, powszechnie i żołnierze i oficerowie po szkołach, pracowali w byle jakich kołchozach lu przemyśle i praktykę przy traktorach mieli, czołg to dla nich nie nowina. W Związku Radzieckim 100 000 wyszkolonych w aeroklubach pilotów. Polska armia w porównaniu z tymi armiami to przeżytek, kilkadziesiąt procent chłopów rekrutów to analfabeci, oficerowie to dla żołnierza to nieprzyjazna Pańska Polska. Kadra oficerska to wybrańcy z bardzo wąskiej grupy ludzi wykształconych. 

Sam Marszałek proszony, by kupić armaty przeciwlotnicze, bo Niemcy mają silne lotnictwo: po co wystarczy ustawić armatę do pionu i załatwione. I Stalin i Hitler mieli wokół siebie wizjonerów nowoczesnej wojny, którzy znali każdy szczegół uzbrojenia. U nas amatorszczyzna i fanfaronada, rzeczywiście Rydz Śmigły nie dał Niemcom nawet guzika od płaszcza. Bo go na swoim grzbiecie wywiózł do Rumunii. 

Większe jeszcze błędy rozeznania politycznego były u następców Piłsudskiego. Oni zawarli sojusze z krajami, które tak jak Francja, która nie miała zamiaru walczyć lub jak Anglia, która miała tylko silną flotę, a jej siły lądowe w 1939 roku były słabe. Czy ta flota miała wpłynąć Wisłą i nas wspierać. Mieliśmy słaby potencjał wojskowy tak jak Finlandia w 1940, ale tam Marszałek Mannerheim były carski generał, udawał, że będzie walczył razem Niemcami przeciw ZSSR, gdy przyszło co do czego, to w 1941 odebrał to co Rosjanie zabrali rok wcześniej, gdy Niemcy przymuszali do atakowania bliskiego Leningradu, to powiedział, że nie ma Sztukasów i ciężkiej artylerii i nic nie zrobi. 

Gdy w 1940 roku Rosjanie uderzyli, to Finowie walczyli jak lwy. Znając inteligencję i wrodzony rozsądek polityczny Witosa można domniemać, że tak jak Marszałek Mannerheim na pewno by zwodził i opóźniał Hitlera. Wielu poważnych historyków ocenia, że naiwne polskie sojusze obronne i bezpodstawnie twarde polskie stanowisko wobec Niemiec skłoniły nadpobudliwego Hitlera do zawarcia Sojuszu z ZSSR i do ataku. Być może to zawikłanie w 1939 roku można było rozegrać inaczej. 

Stare, nowe przesądy

Dwudziestolecie było stracone, Witos teraz oceniany jako „mały człowiek” w epoce „Wielkiego Marszałka”, to mniemanie ogólnonarodowe. Witos był prawdziwym i odpowiedzialnym mężem stanu i został zniszczony przez Marszałka. Niewiarygodne, że 77 lat po jego śmierci jeszcze niszczy się jego cześć. Zachowanie Witosa, które narusza mit żołnierzy wyklętych i pokazuje jego trzeźwość polityczną, gdy w 1944 roku do Prezesa do Wierzchosławic, przyjechali po cichu przywódcy Batalionów Chłopskich (cały czas był pod obserwacją Gestapo), pytają, Prezesie co robić? Armia Radziecka już w Lublinie, ma być podobno trzecia wojna, co z chłopakami w Lasach. Odpowiedź krótka: niech wychodzą, trzeciej wojny naród już nie przetrzyma. Finowie też po wojnie musieli się z Rosją ułożyć. Witos: Walki z Kościołem nigdy nie prowadziłem, uważając to za rzecz niepotrzebną, Kościół w okresie zaborów utrzymywał język i kulturę polską, wiara dawała nadzieję, że po znojnym życiu, choć w zaświatach będzie nagroda. Ja nie znoszę działaczy politycznych i księży, którzy wykorzystują wiarę do robienia polityki. 

Dawne to przemyślenie, ale jak aktualne: Wyznaję zasadę, że nigdy i nigdzie, w żadnym państwie nie wystarczy i dla obrony, i w każdej innej sytuacji państwa, ani klika, ani poszczególny, choćby najwięcej genialny człowiek. Ciężar ten musi wziąć na siebie całe społeczeństwo. Nie chcemy więc żeby Polska budowana była na jednym człowieku, chcemy, by budowało ją całe społeczeństwo. 

Już Napoleon mówił: ludzie tylko myślą, że myślą, oni zmieniają stare przesądy na nowe. Wybory, wybory. Czas na nasze osobiste analizy.

trybuna.info

Popularne

Do góry