Polska

2,5 tysiąca miejsc pracy w Modlinie może zniknąć

Źródłem finansowania dla ratowania Modlina miałyby być pieniądze przeznaczone na budowę Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Fot. Lewica

O ratowanie Portu Lotniczego w Modlinie apelował podczas popołudniowej konferencji prasowej Robert Biedroń. – Zamiast ładować pieniądze w chybione inwestycje, musimy wesprzeć te, które działają i generują miejsca pracy.

W konferencji wziął udział Marcin Danił, wiceprezes Portu Lotniczego Modlin.

“Z powodu zakazów nie jesteśmy w stanie wykonywać lotów i nie mamy przychodów. Port chroni miejsca pracy, nie zwolniliśmy nikogo. Korzystamy z jednej tarczy antykryzysowej, dopłaty do wynagrodzeń”

– powiedział Danił. Dodał, że co piąty turysta warszawski jest odprawiany z Modlina, więc funkcjonowanie portu wpływa na budżety samorządów ale też generuje miejsca pracy nie tylko w Modlinie, ale całym regionie. Z tego powodu odmrożenie i wsparcie branży lotniczej będzie miało ważny udział w powrocie na ścieżkę wzrostu gospodarczego.

Zamiast topić pieniądze w CPK, wesprzyjmy Modlin

Robert Biedroń już drugi raz w ciągu dnia zaapelował do rządu o przyjęcie specustawy, która samorządom zapewni 50% z tytułu utraconych wpływów z PIT i CIT. Jest to tym bardziej istotne w przypadku samorządów, które są udziałowcami takich spółek, jak właśnie Port Lotniczy w Modlinie i mogą nie poradzić sobie nie tylko z domknięciem własnych budżetów, ale też ratowaniem m.in. lotnisk i innych tego typu inwestycji.

“Modlin staje na krawędzi upadku finansowego. Traci płynność potrzebą do normalnego funkcjonowania”

– mówił Biedroń.

“Potrzeba specustawy, która pomoże w funkcjonowaniu takich miejsc, jak ten port i ratowania tych miejsc pracy, które są w tym przedsiębiorstwie, ale też zależnych od portu, parkingów, sklepów, restauracji, hoteli w bliższej i dalszej okolicy.”

Źródłem finansowania dla ratowania Modlina miałyby być pieniądze przeznaczone na budowę Centralnego Portu Komunikacyjnego.

“Apeluję o wstrzymanie budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. Niedaleko, pod Berlinem mamy taką inwestycję, która przez 15 ostatnich lat nie została dokończona. Niemcy sobie nie poradzili. Nie wierzę, że Morawiecki i Kaczyński sobie poradzą”

– argumentował Robert Biedroń i dodał:

“W Baranowie mieszkańcy protestują przeciw tej chybionej inwestycji. Tutaj mieszkańcy potrzebują tego portu.”

Duda oczekiwany

Biedroń zaprosił też do Modlina pozostałych kandydatów na prezydenta RP.

“Proszę wszystkich kandydatów o pełną pomoc w tej kwestii. Jestem tutaj jako pierwszy, ale mam nadzieję, że nie ostatni. (…) Szczególnie oczekiwany będzie jeden gość, który twierdzi, że załatwia wszystko, zamienia wodę w wino – Andrzej Duda. Niech pan tutaj przyjedzie, ma siłę sprzeciwić się swojemu rządowi i zadeklaruje realną pomoc dla lotniska w Modlinie.”

Obecny na konferencji poseł Lewicy Andrzej Rozenek wyliczył, że łącznie – w samym porcie lotniczym, ale również w firmach, których funkcjonowanie jest zależne od istnienia lotniska – jest 2,5 tysiąca miejsc pracy, które mogą zniknąć.

Popularne

Do góry