Polska

Brak kar za skręta i legalna uprawa w domu. Projekty ustaw dot. marihuany w Sejmie

Brak kar za skręta i legalna uprawa w domu.  Projekty ustaw dot. marihuany w Sejmie

Największe i najbardziej radykalne zmiany czekają nas jednak, jeżeli chodzi o użytek rekreacyjny substancji.

fot. przemek krysiak, drew taylor on unsplash

We wtorek 20 kwietnia na całym świecie trwa nieoficjalne święto marihuany. W związku z nim w Sejmie, przez Zespół ds. Legalizacji Marihuany, w którego skład wchodzą posłowie różnych opozycyjnych, przedstawione zostaną ustawy związane m.in z dekryminalizacją użytku rekreacyjnego suszu z konopi.

Pakiet ustaw dotyczyć ma:
– dekryminalizacji niewielkich ilości marihuany na własny użytek,
– uprawy konopi przemysłowych
– produkcji marihuany leczniczej

„Obecnie marihuanę medyczną sprowadzamy z innych państw, ale przecież korzystniej byłoby produkować ją w Polsce! Rolnicy mieliby dodatkowe źródło dochodu, a pacjenci uzyskaliby stały, tani i łatwy dostęp do leku. Zależy mi także na refundacji medycznej marihuany. Wielu pacjentów nie może korzystać z leczenia, ponieważ nie stać ich na drogą, nierefundowaną terapię. Badania wielokrotnie wykazały zalety płynące z korzystania medycznej marihuany przez pacjentów ze stwardnieniem rozsianym, przewlekłym bólem czy zespołem jelita drażliwego. Powinniśmy ułatwić im dostęp substancji, która może polepszyć ich stan zdrowia” – mówiła o ustawie dot. produkcji marihuany leczniczej wiceprzewodnicząca Zespołu ds. Legalizacji Marihuany Paulina Matysiak.

Ważne zmiany mogą nadejść również w kwestii uprawy konopi przemysłowych. „Co do zasady, w Unii Europejskiej dozwolone jest uprawianie konopi indyjskich do celów przemysłowych (produkcji włókna konopnego), o ile mają one niski poziom THC. W większości państw członkowskich UE dopuszczalny limit THC w przypadku wykorzystania przemysłowego wynosi 0,2% lub 0,3%” – możemy przeczytać na stronie Zespołu. To właśnie do limitu 0,3% THC ma zostać podniesiona obecna regulacja. Nowe prawo, jeśli zostanie zaakceptowane, umożliwi również hodowlę konopi polskim rolnikom.

Największe i najbardziej radykalne zmiany czekają nas jednak, jeżeli chodzi o użytek rekreacyjny substancji. Członkowie Parlamentarnego Zespołu ds. Legalizacji Marihuany proponują bowiem, żeby posiadanie konopnego suszu na użytek własny w ilości do 5 gramów było całkowicie legalne. Co więcej, posiadanie pomiędzy 5 a 10 gramów substancji byłoby jedynie wykroczeniem, za które sankcją byłby mandat. Dopiero osoby posiadające przy sobie więcej niż 10 gramów marihuany musiałyby się liczyć z konsekwencjami prawnymi.

Ustawa zakłada również, że w jednym gospodarstwie domowym możliwa byłaby uprawa dwóch krzaków marihuany.

„Nasze ustawy nie tylko wpłyną na zwiększenie atrakcyjności upraw konopi siewnych i wpłyną na rozwój branży konopnej. Umożliwią dodatkowo uprawy konopi innych niż włókniste na potrzeby przemysłu farmaceutycznego i nasiennictwa, pozwolą pacjentom przyjmującym produkty lecznicze sporządzone z konopi przerabianie ich na własny użytek. Dodatkowo wprowadzą do polskiego porządku prawnego pojęcie „stan po użyciu tetrahydrokannabinolu” i „stan upojenia tetrahydrokannabinolem”, analogicznych do stanu po użyciu alkoholu i stanu nietrzeźwości” – mówiła o treści ustaw Beata Maciejewska, przewodnicząca Zespołu.

W skład Zespołu ds. Legalizacji Marihuany poza wyżej wymienionymi Pauliną Matysiak i Beatą Pawłowską wchodzą: Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, Monika Falej, Maciej Kopiec, Joanna Scheuring-Wielgus, Adrian Zandberg, Marcelina Zawisza, Krzysztof Śmiszek, Andrzej Rozenek i Małgorzata Prokop-Paczkowska z Lewicy; Konrad Berkowicz, Artur Dziambor, Dobromir Sośnierz oraz Jakub Kulesza z Konfederacji; Urszula Zielińska i Michał Jaros z Koalicji Obywatelskiej; Paweł Szramka z Kukiz’15 i niezrzeszona w żadnym klubie, ale będąca częścią Porozumienia Monika Pawłowska.

Popularne

Do góry