Polska

Czarzasty: Donald Tusk atakuje bez przerwy Lewicę. Przeciwnik jest gdzie indziej i nazywa się PiS, a nie Lewica

wPunkt
Czarzasty: Donald Tusk atakuje bez przerwy Lewicę. Przeciwnik jest gdzie indziej i nazywa się PiS, a nie Lewica

„Pan Donald Tusk atakuje bez przerwy Lewicę – my tego za bardzo nie rozumiemy, dlatego, że uważamy, że wróg i przeciwnik jest gdzie indziej i nazywa się PiS, a nie Lewica” – powiedział lider Nowej Lewicy.

fot. Klub Lewicy/flickr

“Najnowszy sondaż, dający Lewicy 8 proc. poparcia w wyborach parlamentarnych, wskazuje, iż powoli odzyskuje ona swoje notowania po niedawnym kryzysie” – ocenił w poniedziałek współprzewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty. Jego zdaniem, wyborczy potencjał Lewicy to ok. 20 proc. poparcia.

Według sondażu Kantar opublikowanego w poniedziałek w “Gazecie Wyborczej”, PiS może liczyć na 30 proc. poparcia w wyborach parlamentarnych, KO na 24 proc., Polska 2050 na 14 proc., Konfederacja na 9 proc. poparcia, a Lewica na 8 proc. Zamiar pójścia na wybory deklaruje 78 proc. Polaków, w tym 57 proc. na pewno chce głosować.

„Dzisiaj ukazały się notowania, które wskazują, że Lewica powoli – po kryzysie, który miała – odzyskuje swoje notowania. Jestem z tego bardzo, bardzo dumny” – powiedział Czarzasty podczas konferencji, towarzyszącej otwarciu jego nowego biura poselskiego w Jaworznie (Śląskie).

W ocenie współprzewodniczącego Nowej Lewicy, potencjał wyborczy Lewicy w Polsce to ok. 20 proc. poparcia, wobec 13 proc. osiągniętych w ostatnich wyborach parlamentarnych. „Mamy oczywiście ambicję, żeby do tych 20 proc. zdążać” – zapewnił wicemarszałek Sejmu, przyznając, iż przez ostatnie pół roku Lewica była nazbyt pochłonięta sprawami wewnętrznymi.

„Przez ostatnie pół roku bardziej zajmowaliśmy się sobą niż współpracowali z elektoratem i pracowali na rzecz tych spraw, które są dla nas najważniejsze, czyli państwa świeckiego, osób nisko uposażonych czy spraw wolnościowych, w tym szczególnie praw kobiet oraz np. grup związanych ze środowiskiem LGBT” – powiedział polityk.

Odnosząc się do opublikowanego w poniedziałek sondażu, Czarzasty zwrócił uwagę, że biorąc pod uwagę deklaracje osób zdecydowanych na udział w wyborach, notowania Lewicy sięgają 9-10 proc. „Powinno być minimum tego, co wzięliśmy dwa lat temu (13 proc. – PAP). Ale zrozumieliśmy to – zrobiliśmy błąd, poprawiliśmy wszystkie sprawy, w tej chwili zaczynamy normalną partyjną robotę” – zapewnił lider Nowej Lewicy.

Pytany, czy najnowszy sondaż może skłaniać do wniosku, iż opozycja powinna wspólnie wystartować w wyborach parlamentarnych, by pokonać PiS, Czarzasty poinformował, że o formule startu wyborczego Nowa Lewica, wraz z Partią Razem i PPS, będzie decydować na pół roku przed wyborami.

Zaznaczył, że nie ma takich badań, które jednoznacznie wskazują, żeby wszyscy poszli razem i że to da świetny efekt. “Ostatnio razem szliśmy w wyborach do Parlamentu Europejskiego i wcale takiego efektu nie było” – ocenił parlamentarzysta.

Jego zdaniem, obserwacja sceny politycznej wskazuje, iż konsolidacja opozycji nie jest łatwa, o czym – jak mówił w poniedziałek Czarzasty – przekonuje się lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk. Według współprzewodniczącego Nowej Lewicy, zarówno Polska 2050 Szymona Hołowni, jak i PSL, nie chcą wspólnych list wyborczych z PO.

„Trudno tę robotę konsolidacyjną pana Donalda Tuska ocenić pozytywnie, jeżeli partnerzy, z którymi chce współpracować, albo nie chcą z nim współpracować, albo są obrażani” – skomentował Czarzasty, według którego – jak mówił – z niezrozumiałych powodów Donald Tusk obraża i atakuje Lewicę.

„Pan Donald Tusk atakuje bez przerwy Lewicę – my tego za bardzo nie rozumiemy, dlatego, że uważamy, że wróg i przeciwnik jest gdzie indziej i nazywa się PiS, a nie Lewica” – powiedział lider Nowej Lewicy. „Myślę, że w pewnej chwili szybkość jazdy zamieni się w szybkość myślenia i pan Donald Tusk zweryfikuje swoje poglądy. Ale czy tak będzie? Zobaczymy” – podsumował Czarzasty.

mab/ itm/pap

Popularne

To Top