Polska

Czarzasty ostro o Platformie: „Jak mają spadek notowań i są w d*pie, to pojawia się koncepcja jednej listy”

Czarzasty ostro o Platformie: „Jak mają spadek notowań i są w d*pie, to pojawia się koncepcja jednej listy”

„Patrzę z dystansem na partię, która musi co jakiś czas ogłaszać nowe otwarcie. Ja jakbym miał co kwartał ogłaszać nowy program i otwarcie, to bym się wypisał z takiej partii.”

fot. fb/wlodzimierz czarzasty

Włodzimierz Czarzasty udzielił wywiadu dla tygodnika Interii, w którym oceniał między innymi rolę Platformy Obywatelskiej, czy Kościoła katolickiego w Polsce. Mówił również o planach Lewicy na przyszłość i o tym, jak ważna jest dla niego stabilność i jednoznaczność programowa.

Włodzimierz Czarzasty pytany był o nowy plan i program Platformy Obywatelskiej. „Patrzę z dystansem na partię, która musi co jakiś czas ogłaszać nowe otwarcie. Ja jakbym miał co kwartał ogłaszać nowy program i otwarcie, to bym się wypisał z takiej partii. Jestem dumny z tego, że mamy swoje założenia i się ich trzymamy niezależnie od tego, jak wiatr wieje.

Gdy prowadzący wywiad dziennikarz odpowiedział mu, że będzie on musiał się z Platformą, Czarzasty odparł: „Z nimi jest tak, że jak mają spadek notowań i są w d*pie to pojawia się koncepcja jednej listy do parlamentu. Od razu niektóre media są zachwycone, jaki to nowatorski pomysł się pojawił. Zresztą marzenia niektórych mediów, że pojawi się lider opozycji na białym koniu mogą się skończyć tym, że za chwilę koni w Polsce zabraknie. Jechał już na nim: Tusk, Kijowski, Petru, a nawet Frasyniuk.

Czarzasty zaznaczał również, że Lewica ma przewagę nad Platformą związaną z tym, że od lat stoi za tymi samymi ideałami. „To już nie chodzi o prawa aborcyjne, tylko o wolność, prawo do wypowiadania się i upodmiotowienie całej grupy młodych ludzi. Ja dziś nie muszę robić z Zandbergiem i Biedroniem nowego otwarcia i przekonywać, że to są hasła, które zawsze z nami były. Wszyscy wiedzą, że tak jest. My to mamy na sztandarach i to jest nasz program” – mówił.

Gdy politykowi Lewicy zarzucone zostało, że Lewica mówi o rozdziale kościoła od państwa od wielu lat, ten odparł: „Jednak ostatnie dwa lata potwierdziły nasze słowa. Zaczynając od kwestii pedofilii, po niebywałe sprzężenie tronu z ołtarzem. Nigdy nie było takiej arogancji kleru. Zna pan jakiś rząd, który trzyma się z Rydzykiem za rączki i tańczy lambadę, a minister sprawiedliwości opowiada kocopały w trakcie mszy? Kościół za pieniądze robił wszystko i robi wszystko. Dodam, że uprawnienia kleru sięgają daleko poza zapisy konkordatowe. Ludzie to zrozumieją i przyjdzie czas na tych, którzy nie boją się o tym mówić. Na lewicę. Wtedy kobiety odzyskają prawo do własnego ciała i do 12. tygodnia ciąży będą mieć prawo do aborcji. Później nadejdzie totalne ograniczenie roli kleru i państwo świeckie. O to będę walczył i to się zdarzy.

źródło: Interia

Popularne

Do góry