Polska

“Fiasko operacji”. Jak Kaczyński chciał przekupić posła, aby oddał mandat

wPunkt
“Fiasko operacji”. Jak Kaczyński chciał przekupić posła, aby oddał mandat

W lipcu z funkcji szefa śląskiego NFZ zrezygnował Piotr Nowak, co pozwoliło na rozpisanie konkursu na nowego kierownika.

fot flickr/ sejm rp

Poseł Andrzej Sośnierz od dawna krytykuje działania rządu w sprawie pandemii koronawirusa, a w kwietniu odszedł z klubu Prawa i Sprawiedliwości. Jak podaje “Gazeta Wyborcza”, partia rządząca chciała mu zaoferować stanowisko szefa śląskiego NFZ, jednak bezskutecznie. Oddział do tej pory nie ma swojego kierownika.

Andrzej Sośnierz jest lekarzem od wielu lat zaangażowanym w politykę. W czasach pierwszego rządu PiS był szefem Narodowego Funduszu Zdrowia, wielokrotnie dostawał się do Sejmu z list tej partii. Ostatni raz w 2019 r., będąc członkiem Porozumienia Jarosława Gowina. Od wybuchu pandemii koronawirusa nie szczędził w mediach krytyki rządzącym, a w kwietniu 2021 r. odszedł ostatecznie z klubu PiS, zakładając swoje koło Polskie Sprawy.

Jak informuje “Gazeta Wyborcza” Prawo i Sprawiedliwość próbowało odzyskać straconą szablę w Sejmie. Pierwszym wariantem było skłonienie Sośnierza do złożenia mandatu, co spowodowałoby, że na jego miejsce weszłaby lojalna wobec partii była posłanka Maria Nowak. Rządzący chcieli więc zaproponować Sośnierzowi kierowanie śląskim NFZ, by zrezygnował z zasiadania w parlamentarnych ławach. Drugi wariant zakładał oddanie tego stanowiska w Narodowym Funduszu Zdrowia osobie wyznaczonej przez Sośnierza w zamian za jego poparcie dla rządu w sejmowych głosowaniach.

W lipcu z funkcji szefa śląskiego NFZ zrezygnował Piotr Nowak, co pozwoliło na rozpisanie konkursu na nowego kierownika. Wymagania okazały się zaskakująco niskie – wyższe wykształcenie, wiedza i doświadczenie dające rękojmię prawidłowego wykonywania obowiązków oraz pięcioletnie doświadczenie zawodowe.

– To jakaś kpina. W konkursach na naczelnika wymaga się więcej. (…) Wszyscy byli przekonani, że to konkurs pod Sośnierza – mówi “Wyborczej” urzędnik NFZ.

Sam Sośnierz w sierpniu nie chciał komentować sprawy i jak podaje “GW”, nie od razu dał do zrozumienia, że nie da się skusić. Ostatecznie jednak ani on, ani żaden jego człowiek nie wystartował w konkursie.

Obecnie śląski NFZ pozostaje bez kierownika. Konkurs zakończył się bez wyboru kandydata, a rzeczniczka oddziału nie odpowiedziała na pytania “Wyborczej”, czy i kiedy odbędzie się kolejny. Jednak jak ustaliła gazeta, Piotr Nowak nadal reprezentuje śląski NFZ na uroczystościach i konferencjach.

– Utrzymanie przez PiS większości w Sejmie opiera się obecnie wyłącznie na przekupstwie. To kompromitacja władzy. I jasne, że tego Nowaka tak nie zostawią. Pokazał, że jest użyteczny i posłuszny, więc już wrócił do NFZ, a wcześniej czy później stanie się to oficjalnie – mówi gazecie Sośnierz.

Popularne

To Top