Polska

Grób Pański z podobizną Margot, Staszewskiego i Lempart. „Zabijają Chrystusa”

„To nie ma nic wspólnego z katolicyzmem, nazywam to patokatolicyzmem” – mówi o sprawie Staszewski.

fot. fb/bart staszewski

W kościele św. Apostołów Piotra i Pawła w Łapach z okazji Wielkanocy przedstawiona została nietypowa instalacja, na której widać podobizny aktywistów obok pustych puszek po alkoholu i opakowań po szczepionkach. „Jak zabijam Jezusa” – podpisano instalację. Głos w jej sprawie postanowił zabrać Bart Staszewski – aktywista LGBT, którego twarz znalazła się na Grobie.

„Święta Wielkanocne. Kościół św. Apostołów Piotra i Pawła w Łapach postanowił udekorować instalację Grobu Pańskiego m. in. moją podobizną (z okładki czasopisma „Do Rzeczy”). Rzekomo zabijam Chrystusa. Tymczasem to sam Chrystus mówił „kto wami gardzi, Mną gardzi” (Łk 10,16). Obok mnóstwo butelek i puszek po piwie. Widoczna jest też wielka taca z banknotami. To wszystko nie ma nic wspólnego z wiarą ani miłosierdziem. To jest patokatolicyzm” – napisał aktywista na swoim facebooku.

„Ponoć zabiłem jakiegoś Chrystusa, nie wiem tylko kiedy i gdzie. Zarobiony jestem, może coś przeoczyłem? Człowiek żyje w pędzie, jedna chwila i pyk. Nie ma człowieka… Wyrok na całe życie. Ehh, pomydlcie się za mnie” – dodał.

  • fot. opublikowane na fb/bart staszewski

„Mam dość duży dystans do siebie, bo różne dziwne rzeczy na mój temat powstają. Ale ta kompozycja mnie zaskoczyła: Jezus, butelki po piwie, Maryja z tęczą LGBT i jeszcze kombinezon antycovidowy” – komentował Staszewski cytowany przez Wyborczą.

„To nie ma nic wspólnego z katolicyzmem, nazywam to patokatolicyzmem. Kościół ma obecnie poważniejsze problemy, jak pedofilia czy kary nałożone na arcybiskupa Głódzia. Niestety, nie wyciąga z tego żadnej lekcji. Znam osoby wierzące, które nie identyfikują się z takim przekazem. Sam uważam swoją działalność za propolską i chrześcijańską, bo propaguję szacunek dla drugiego człowieka” – dodał w wywiadzie dla dziennika.

Popularne

Do góry