Polska

Kariera w Hollywood Mateusza Morawieckiego

PFN zapłaciła agencji Rogers & Cowan głównie za zorganizowanie w USA pokazów filmu z Mateuszem Morawieckim jako przewodnikiem po Polsce

fot. flickr / kancelaria premiera

Aż 6 milionów złotych kosztowała promocja w Hollywood filmu, w którym Mateusz Morawiecki jest przewodnikiem po Polsce. Polska Fundacja Narodowa nadal jednak nie zrobiła żadnej superprodukcji o polskiej historii.

Polska Fundacja Narodowa za miliony z kieszeni podatników wynajęła hollywoodzką agencję Rogers & Cowan. Firma miała pomóc w nakręceniu efektownych filmów z udziałem światowych gwiazd poświęconych Polsce. Jak dotąd podobny obraz nie powstał.

PFN powstała w grudniu 2016 roku. Deklarowaną misją Fundacji jest promowanie wizerunku Polski za granicą, budowanie marki RP i promowanie polskiej gospodarki. Fundacja ma sprawić by świat zafascynował się polską historią i zakończył tzw. “globalną kampanię” polegającą na obarczaniu Polaków winą za niemieckie zbrodnie wojenne. W opinii wielu komentatorów nieoficjalnym celem PFN-u jest też osłona rządu Prawa i Sprawiedliwości przed opinią światową. Chodzi o tak kontrowersyjne działania PiS-u, jak tzw. reforma sądownictwa.

“SUPERPRODUKCJA” Z PREMIEREM W ROLI GŁÓWNEJ

Od powstania fundacji snuto wizję filmowej superprodukcji o rotmistrzu Witoldzie Pileckim, a potem być może o generale Ryszardzie Kuklińskim, o cyklu wielkich widowisk historycznych osadzonych w polskich realiach. PFN z pomocą agencji Rogers & Cowan usiłowała wydeptać ścieżki w Amerykańskim przemyśle filmowym.

Portal Onet.pl zdołał ustalić kwoty przekazywane przez PFN amerykańskiej firmie:

“Mimo fiaska produkcji filmowej, z PFN do agencji Rogers & Cowan pieniądze płyną szerokim strumieniem — w sumie ponad 1,5 mln dolarów (6 mln zł) w ciągu niespełna półtora roku. Większość tej kwoty to honorarium za zorganizowanie w USA pokazów filmu z Mateuszem Morawieckim jako przewodnikiem po Polsce. Poza tym agencja głównie rozsyła maile do mediów. W kosztach agencji znaleźliśmy też rachunek za catering na ponad pół miliona złotych”

czytamy w Onecie.

ZAMIAST POLSKIEGO “BRAVEHEART”, SPOTY Z GIBSONEM I NEESONEM

Oprócz filmu-przewodnika po Polsce, namacalnymi rezultatami współpracy PFN z Rogers & Cowan są dwa spoty okolicznościowe z hollywoodzkimi gwiazdami. Jeden na stulecie odzyskania niepodległości – z Melem Gibsonem za 2,5 mln zł – oraz drugi, upamiętniający Bitwę Warszawską – z Liamem Neesonem, koszt dotąd nieznany.

NA CO TE MILIONY?

Przypomnijmy, że Polska Fundacja Narodowa zasilana jest przymusowymi składkami 17 największych spółek skarbu państwa o rocznej wartości 100 mln złotych. Jak dotąd jednak spektakularnych osiągnięć PFN brak. Jest za to groteskowa porażka: jacht “I love Poland”. Miał on opłynąć świat dookoła, zamiast tego przez ponad rok był zacumowany w porcie z uszkodzonym masztem. Wygląda na to, że hollywoodzkie plany rządu również zawinęły do portu.

Popularne

Do góry