Polska

Koalicja Obywatelska i Lewica sprzeciwiają się podwyżkom dla polityków

wPunkt
Koalicja Obywatelska i Lewica sprzeciwiają się podwyżkom dla polityków

Jan Grabiec podkreślał, że przyznawanie podwyżek w tej skali jest kompletnie nieuczciwe, zaś Gawkowski uważa, że obecna sytuacja pokazuje, że “PiS stracił węch społeczny”.

fot. flickr/ klub lewicy / flickr/po

Zgodnie z podpisanym przez prezydenta rozporządzeniem, premier i marszałkowie mieliby zarabiać ponad 20 tys. zł miesięcznie, a posłowie i senatorowie zamiast 8016,07 zł – ok. 12,5 tys. zł.

Nie ten czas i nie te okoliczności, żeby wprowadzać podwyżki dla parlamentarzystów” – ocenił Gawkowski. “Jeśli wprowadza się podwyżki, trzeba to robić z otwartą przyłbicą przez parlament, a nie jakimiś bocznymi rozporządzeniami, pokazującymi, że PiS boi się, iż będzie z tego wielki temat” – dodał.

Planowanym podwyżkom sprzeciwia się również Koalicja Obywatelska, która zapowiedziała złożenie projektu ustawy w tej sprawie. Projekt, który jest już dostępny na stronie sejmowej internetowej, zakłada zmiany w ustawach: o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, o samorządzie gminnym, o samorządzie powiatowym, o samorządzie województwa, o pracownikach samorządowych oraz w ustawie o uposażeniu byłego Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

Projekt KO zakłada dodanie w ustawach tych jednego przepisu, zgodnie z którym wysokość wynagrodzenia np. osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe (w przypadku radnych – diet, w przypadku b. prezydenta RP – uposażenia) “do dnia 31 grudnia 2023 roku (…) nie może przekroczyć wysokości wynagrodzenia przysługującego na dzień 31 lipca 2021 roku”.

Rzecznik PO Jan Grabiec podkreślał w poniedziałek, że decyzja o złożeniu projektu zapadła jednomyślnie. “Uważamy, że w tym momencie, w tej chwili i w tym czasie przyznawanie podwyżek w tej skali jest kompletnie nieuczciwe i nie do przyjęcia” – powiedział Grabiec. Dodał, że w sytuacji, kiedy “mają wzrosnąć podatki i szaleje drożyzna” przyznawanie wybiórczo politykom “40-60 procent podwyżek jest po prostu nieuczciwe”.

Z kolei Gawkowski stwierdzi, że obecna sytuacja pokazuje, że “PiS stracił węch społeczny” i zachowuje się jak ugrupowanie, które jest przekonane “iż władzy wszystko można”.

“W ubiegłym roku myliliśmy się, głosowaliśmy za tymi podwyżkami, dzisiaj uważam, że czas pandemii to nie jest ten okres, w którym powinniśmy dawać podwyżki np. parlamentarzystom” – powiedział szef KKP Lewica. Zwrócił zarazem uwagę, że niskie pensje parlamentarzystów wynikają z tego, iż zostały obniżone w 2018 roku w odpowiedzi na ujawnienie nagród dla ministrów.

“Uważam, że samorządowcy powinni więcej zarabiać, bo mają więcej możliwości nadużywania środków finansowych. Powinni być godnie wynagradzani, szczególnie wójt i burmistrz, którzy decydują np. o przetargach”

– powiedział Gawkowski.

mkr/ mok/ pś/ itm/ pap

Popularne

To Top