Polska

Kto jest winny śmierci 25 latka z Wrocławia? Lewica domaga się pilnej kontroli

wPunkt
Kto jest winny śmierci 25 latka z Wrocławia? Lewica domaga się pilnej kontroli

Dziemianowicz-Bąk zwracała uwagę, że śmierć 25-latka to już trzecia – po 34-latku z Lubina i Igorze Stachowiaku z Wrocławia – osoba, która w ciągu ostatnich kilku lat zginęła z rak dolnośląskiej policji.

fot. Dawid Dobrogowski

Posłowie Lewicy domagają się pilnej kontroli Komendy Głównej Policji dot. interwencji policji wobec 25-letniego obywatela Ukrainy, który zmarł na izbie wytrzeźwień. Nie może być tak, że nie możemy czuć się bezpieczni nawet wtedy, kiedy jesteśmy przejmowani przez funkcjonariuszy policji – mówił poseł Krzysztof Śmiszek.

Rzecznik wrocławskiego komendanta policji aspirant sztabowy Łukasz Dutkowiak poinformował w czwartek, że wrocławscy policjanci 30 lipca wykonywali czynności służbowe wobec pijanego i agresywnego mężczyzny, który z nieustalonych na chwilę obecną przyczyn zmarł podczas pobytu w izbie wytrzeźwień. Komendant Miejski Policji we Wrocławiu zawiesił w czynnościach czterech policjantów, którzy interweniowali wobec tego mężczyzny, a wobec dwóch wszczęto procedurę wydalenia ze służby. Jak podano, powodem było podejrzenie zastosowania przez nich środków przymusu bezpośredniego nieadekwatnie do sytuacji, a także naruszenie przepisów wewnętrznych obowiązujących na terenie działania Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Do sytuacji, jak miała miejsce we Wrocławiu, odnieśli się politycy Lewicy. “To wszystko pokazuje, że mamy potężny problem w polskiej policji. To wszystko pokazuje, że po raz kolejny, niestety, Dolny Śląsk i Wrocław stały się areną wydarzeń, w których biorą udział funkcjonariusze policji i ktoś znowu traci życie” – mówił na konferencji w Sejmie poseł Lewicy Krzysztof Śmiszek.

Poinformował o złożeniu – wraz z posłanką Lewicy Agnieszką Dziemianowicz-Bąk – wniosku do Komendanta Głównego Policji o przeprowadzenie pilnej kontroli ws. wydarzeń z udziałem wrocławskich policjantów.

“Nie może być tak, że kolejne lata przynoszą kolejne informacje o tragicznych wydarzeniach z udziałem wrocławskich policjantów. Nie może być tak, że nie możemy czuć się bezpieczni, nawet wtedy, kiedy jesteśmy przejmowani przez funkcjonariuszy policji” – mówił Śmiszek. “Pilna kontrola jest konieczna” – przekonywał.

Dziemianowicz-Bąk zwracała uwagę, że śmierć 25-latka to już trzecia – po 34-latku z Lubina i Igorze Stachowiaku z Wrocławia – osoba, która w ciągu ostatnich kilku lat zginęła z rak dolnośląskiej policji.

Przypomniała słowa ojca Igora Stachowiaka: “gdyby mój syn nie spotkał na swojej drodze policjantów, to by żył”. “Te poruszające słowa rodzica osoby zabitej przez funkcjonariusza policji stają się za sprawą kolejnych takich wydarzeń coraz częstszymi myślami mieszkańców i mieszkanek Dolnego Śląska” – mówiła.

Posłanka Lewicy wskazywała, że mieszkańcy Wrocławia i dolnośląskich miejscowości “coraz częściej obawiają się wzywać policję do interwencji, ponieważ ta interwencja może zakończyć się dla ich bliskich tragicznie”.

Jej zdaniem pilna kontrola Komendy Głównej Policji ws. wydarzeń we Wrocławiu jest niezbędna także dlatego, by nie powtórzyła się sytuacja po zabójstwie Igora Stachowiaka: by ta sprawa została “zamieciona pod dywan”.

“Nie będzie zaufania do polskiej policji, jeżeli nie będzie rzetelnych informacji i rozliczania tych, którzy przekraczają swoje uprawnienia, którzy doprowadzają do tragedii, którzy decydują się na nieludzkie traktowanie osób zatrzymanych i które doprowadzają do śmierci” – mówiła Dziemianowicz-Bąk.

“Domagamy się także rzetelnych informacji ze strony prokuratury kierowanych do opinii publicznej, tak, żeby każdy mógł wiedzieć, kto został pociągnięty do odpowiedzialności, jak szybko się to stanie i żeby nigdy już ludzie odpowiedzialni za śmierć kolejnej osoby na Dolnym Śląsku nie mogli pełnić swoich funkcji” – dodała.

“Gazeta Wyborcza” podała w czwartek, że 25-letni Dmytro z Ukrainy pod koniec lipca zmarł po interwencji policji na wrocławskiej izbie wytrzeźwień. Dziennik ustalił, że mężczyzna był rażony gazem, bity pałką i duszony, czego dowodem jest nagranie z monitoringu.

reb/ itm/PAP

Popularne

To Top