Polska

Kuriozalny wpis Godek: „Katolicy najbardziej prześladowaną grupą społeczną”

„Uzasadnienie brzmi bardziej jak publicystyka homoaktywisty niż jak wyrok wydany w imieniu Rzeczypospolitej” – grzmi Godek

fot. fb/kaja urszula godek

2 marca 2021 ogłoszony został wyrok sądu w Płocku, który orzekł, że tęcza nie obraża uczuć religijnych. Trzy aktywistki – Elżbieta Podleśna, Anna Prus i Joanna Gzyra-Iskandar zostały uniewinnione w procesie o znieważenie uczuć religijnych, którego miały dokonać poprzez rozklejanie naklejek z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej z tęczową aureolą. Jedną ze stron w procesie była Kaja Godek, która postanowiła skomentować proces na swoim facebookowym profilu.

„Sąd I instancji uniewinnił Elżbietę P, Joannę G.-I. oraz Annę P. w procesie związanym z rozklejeniem w Płocku sprofanowanego kolorami LGBT wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej. Tym samym przyzwolił na lewacką agresję na Boga i Jego Matkę oraz na katolików – tymi słowami aktywistka anti-choice rozpoczęła swój wpis.

„Wyrok nie jest zaskoczeniem z uwagi na zachowanie sędzi Agnieszki Warchoł. Warchoł nie dopuściła dowodów, o jakie wnosili oskarżyciele posiłkowi, a w trakcie procesu okazywała uprzedzenie wobec osób, których uczucia religijne zostały zranione. Uzasadnienie brzmi bardziej jak publicystyka homoaktywisty niż jak wyrok wydany w imieniu Rzeczypospolitej. Sędzia rozwija w nim m.in. własne rozumienie nauki Kościoła Katolickiego na temat homoseksualizmu oraz używa wyrażeń żywcem wyjętych z podręcznika lewackiej nowomowy – kontynuowała Godek.

Jest to conajmniej zaskakująca wypowiedź od osoby, która w trakcie poprzedniej rozprawy w tej sprawie, argumentowała, że jej uczucia zostały urażone, gdyż „homoseksualizm jest grzechem wołającym o pomstę do nieba”.

„Oczywiście będziemy składać apelację. Obrona czci Matki Bożej jest obowiązkiem każdego z nas, a wina oskarżonych jest bezsporna. Katolicy są najbardziej dyskryminowaną grupą społeczną, a sądy Rzeczypospolitej Polskiej powinny chronić ich przed przemocą, także ze strony aktywistów LGBT” – kończy swój wpis Godek.

Nie sposób definitywnie sprawdzić jaka grupa prześladowana jest najmocniej – brakuje do tego zarówno odpowiednich danych, jak i metodologii. Ciężko jednak uwierzyć jest, by mieli nią być akurat katolicy. Uprawnienia kościoła do przywilejowego zakupu ziem, wolne od pracy święta katolickie, czy zwolnienie z podatków darowizn np. z tacy – to tylko niektóre przywileje KK w Polsce. Z drugiej strony są mniejszości seksualne, etniczne, czy religijne – pozbawione możliwości ślubów jednopłciowych, czy bez gwarancji dni wolnych od pracy, na codzień spotykające się z wykluczeniem i prześladowaniami. Przynajmniej na pierwszy rzut oka wydaje się więc, że słowa Godek nie wynikają z materialnej rzeczywistości, a prawicowych mrzonek i syndromu oblężonej twierdzy.

Popularne

Do góry