Polska

Lewica uderza w PiS. Zarzuca rządzącym brak walki z drożyzną i przedstawia własne rozwiązania

wPunkt
Lewica uderza w PiS. Zarzuca rządzącym brak walki z drożyzną i przedstawia własne rozwiązania

“Jest firma, której inflacja się opłaca – tą firmą jest rząd” – mówił Włodzimierz Czarzasty przedstawiając pomysły Lewicy na walkę z drożyzną.

fot. screen Lewica/fb

Nowa Lewica proponuje cztery rozwiązania, które mają się złożyć na “ulgę noworoczną” dla obywateli – to obniżka VAT z 23 do 15 procent oraz z 8 procent do zera, rekompensaty za wzrost cen energii, a także likwidacja Izby Dyscyplinarnej SN – mówili Włodzimierz Czarzasty i Rober Biedroń.

W sobotę w jednym z warszawskich hotelu odbywa się pierwsza Rada Krajowa Nowej Lewicy, na której uzupełniony zostanie Zarząd Krajowy partii. Ponadto wybrany zostanie sąd partyjny i komisja rewizyjna, a także komisje m.in. statutowa i programowa.

Wcześniej odbyła się część otwarta dla mediów, na której współprzewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty i Robert Biedroń wystąpili razem na tle dwóch stołów z produktami żywnościowymi, na przykładzie których pokazali ceny w roku 2015 i w roku 2021. Jak wynika z zestawienia, ceny niemal wszystkich produktów wzrosły o kilkadziesiąt procent.

“Minęło 6 lat rządów PiS. Obiecywali nam, że Polska wstanie z kolan. Po 6 latach możemy jasno powiedzieć – jedyne, co wstało z kolan za rządów PiS, to na pewno ceny” – mówił Biedroń.

Czarzasty powiedział, że “jest firma, której inflacja się opłaca – tą firmą jest rząd”. “Na podwyżkach cen rząd zyskuje – bo ma większe dochody z VAT. Dzięki temu rząd ma więcej środków na te wszystkie nierealne rzeczy” – podkreślał Czarzasty. Z kolei podwyżki cen energii wynikają m.in. z tego, że rząd nie rozwinął fotowoltaiki i wiatraków, a także nie wybudował sieci przesyłowych.

Nowa Lewica ma jednak cztery rozwiązania, które mogą być remedium na wzrost cen. “Chcielibyśmy przekazać rządowi PiS ulgę noworoczną, mając nadzieję, że ten rząd pójdzie po rozum do głowy” – powiedział Biedroń.

Pierwszy punkt to obniżenie VAT z 23 do 15 procent. Oznacza to, przekonywali liderzy Nowej Lewicy, że na każdym litrze benzyny będzie się zyskiwało 25 groszy i w kieszeni każdego z nas zostanie ekstra 200 zł miesięcznie. “To dla wielu emerytów jest być albo nie być” – mówił Biedroń.

Z kolei tam, gdzie VAT jest 8 proc., powinien być obniżony do zera procent – dodał Czarzasty, zaznaczając, że dotyczyłoby to np. książek, ale przede wszystkim żywności.

Biedroń zwracał uwagę, że ceny prądu i gazu w Polsce rosną najszybciej w UE i niedługo mało kogo będzie stać, by płacić jeszcze więcej za energię.

“Jako lewica w ramach ulgi noworocznej proponujemy rekompensaty za gaz i prąd bez kryterium dochodowego” – mówił Czarzasty. “My proponujemy rekompensaty, które trafią do każdej polskiej rodziny i to jeszcze przed świętami” – dodał Biedroń. Koszt tego, jak dodał, to kwota ok. 7,5 mld zł.

Czwarta propozycja dotyczy wykorzystania środków z KPO. “Cholera mnie bierze jak patrzę, co robi rząd ze środkami z KPO” – mówił Czarzasty. Zwracał uwagę, że środki te nie są przyznane przez Komisje Europejską, bo rząd nie chce rozwiązać Izby Dyscyplinarnej SN, choć jest projekt klubu Lewicy w tej sprawie, z którego można skorzystać.

“Czy nieodwieszenie trzech sędziów (zawieszonych przez Izbę Dyscyplinarną – PAP) jest warte 260 mld złotych?” – pytał Czarzasty, odnosząc się do kar nałożonych na Polskę przez TSUE za niewykonanie jego decyzji ws. ID SN. “Oskarżam rząd o głupotę państwową” – dodał.

“Składamy te propozycje nie tylko dla opozycji, ale w prezencie dla premiera Morawieckiego” – mówił Biedroń. “To cztery rzeczy, które trzeba wdrożyć w Polsce, by ludziom żyło się lepiej” – dodał.

Oficjalna część Rady Krajowej zakończyła się owacją na stojąco dla wolnych mediów.

gb/ pś/ itm/

Popularne

To Top