Polska

Mejza jednak pojawił się w Sejmie. „Skandalem jest to, że człowiek, który jest hieną, tu siedzi”

wPunkt
Mejza jednak pojawił się w Sejmie. „Skandalem jest to, że człowiek, który jest hieną, tu siedzi”

Pojawienie się Łukasza Mejzy w Sejmie wywołało poruszenie w ławach opozycji.

fot. katarzyna lubnauer official/ twitter

Łukasz Mejza, który udał się na bezpłatny urlop w ministerstwie sportu, pojawił się w piątek w Sejmie. Poseł głosuje tak jak klub Prawa i Sprawiedliwości. Wcześniej przekonywał, że zwrócił się również “o urlop z wykonywania obowiązków poselskich”.

W piątek rano Sejm rozpoczął prace nad projektem ustawy budżetowej na 2022 r. Ku zaskoczeniu opozycji na sali obrad pojawił się też Łukasz Mejza. Polityk zasiadł w ostatniej ławie. Kilka dni temu wiceminister sportu oświadczył, że bierze urlop od obowiązków w ministerstwie, ale zapowiadał też zwrócenie się z wnioskiem do marszałek Sejmu o urlop od obowiązków poselskich.

Pojawienie się Łukasza Mejzy w Sejmie wywołało poruszenie w ławach opozycji. Posłanka KO Izabela Leszczyna domagała się wykluczenia Mejzy z obrad. “Okłamujecie opinię publiczną mówiąc, że pan Mejza jest na urlopie. (…) Skandalem jest to, że człowiek, który jest hieną, bo żerował na śmierci dzieciaków, siedzi tu, w polskim parlamencie. To jest wasza wina!” – mówiła.

Decyzja miała związek z licznymi, pojawiającymi się w ostatnich tygodniach, doniesieniami medialnymi na temat podejrzanych biznesów, które miał prowadzić, zanim został posłem. Wirtualna Polska ustaliła, że firma Mejzy miała oferować terapie na nieuleczalne choroby. Polityk miał osobiście przekonywać między innymi rodziców chorych dzieci, że leczenie będzie skuteczne. Cena wyjściowa miała wynosić 80 tys. dolarów. Wiceminister odpiera zarzuty.

Opozycja i część polityków PiS domagają się jego dymisji, jednak decyzja formalnie wciąż nie zapadła. Premier mówił, że czeka na wyniki kontroli służb. Z kolei szef klubu PiS Ryszard Terlecki stwierdził, że Mejza „w gruncie rzeczy już jest odwołany, tylko sam się odwołał”.

Popularne

To Top