„Jak słucham pana posła Karskiego, mam odczucie, że posłowie PiS zachowują się jak Piłat, umywają ręce. Politycy PiS chcieli być sumieniem kobiet, a stali się katem pani Izabeli” – mówiła Katarzyna Lubnauer w programie „7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET”.
Jednym z głównych tematów rozmowy była niedawna śmierć pacjentki z Pszczyny, której odmówiono wykonania zabiegu przerwania ciąży.
„Powiem szczerze, że moim zdaniem wartością nadrzędną było utrzymanie kompromisu aborcyjnego i to, co się stało, nie przyczynia się także do ochrony życia dzieci nienarodzonych” – powiedział europoseł Prawa i Sprawiedliwości Karol Karski.
„Ten wyrok TK nie ma tutaj żadnego odniesienia. Jedna z przesłanek – zagrożenie zdrowia i życia kobiety – dalej obowiązuje, a nawet została rozszerzona” – stwierdził Karski. Dodał natomiast, że „można się spierać, czy ten wyrok TK miał zapaść”.
Na te słowa od razu zareagowała posłanka Koalicji Obywatelskiej Katarzyna Lubnauer. „Polskie państwo znowu umyło ręce. Z jednej strony Jarosław Kaczyński mówił, że powinny się rodzić dzieci z wadami, zdeformowane, żeby je można było pochować, ale z drugiej strony cynicznie mówi, że nie wszyscy pojadą za granicę, by dokonać aborcji.” – dodała.