Polska

KO pokazało “wieżę Sasina”, ale Minister zachował stołek

69 mln zł – tyle wyniósł koszt druku prawie 30 mln kart wyborczych

fot. Twitter / NewsPlatforma

Zaplanowane początkowo na 10 maja wybory korespondencyjne nie odbyły się z powodu braku możliwości ich przeprowadzenia. Bez odpowiednich przepisów, Jacek Sasin zlecił wydrukowanie 30 mln kart, które są obecnie bezużyteczne. Większość Sejmowa uznała jednak wczoraj, że nic się nie stało.

Sytuację obrazowo zaprezentowali posłowie Koalicji Obywatelskiej – Cezary Tomczyk i Marcin Kierwiński. Podczas konferencji prasowej przed głosowaniem wotum nieufności dla Ministra Aktywów Państwowych zaprezentowali oni “wieżę Sasina”. Wg ich obliczeń konstrukcja ułożona z 30 milionów pakietów wyborczych miałaby prawie 30 km wysokości.

“Wieża Sasina przy Mount Evereście to pikuś”

– powiedział Tomczyk

Kto zapłaci rachunek?

69 mln zł – tyle wyniósł koszt druku prawie 30 mln kart wyborczych. Poczta Polska miała być organem odpowiedzialnym za dostarczenie pakietów, jest ona nadzorowana przez ministra Sasina i to właśnie na niego winę zrzuca opozycja.

Do odpowiedzialności nie poczuwa się jednak sam minister.

“Opozycja cały czas trąbi i chwali się, że te wybory nie odbyły się i to jest ich wielki sukces, że te wybory zablokowali. Może się podzielą tymi kosztami nieodbytych wyborów?”

– skwitował opozycję Sasin.

Wicepremier dodał ponadto, że Platforma Obywatelska sama nie dbała o budżet państwa w trakcie własnych rządów organizując chociażby referendum o koszcie wynoszącym ponad 70 mln zł, wzięło w nim udział zaledwie 8% społeczeństwa.

Wotum nieufności

Na wniosek KO odbyło się głosowanie nad wotum nieufności wobec ministra Sasina. Wniosek przepadł, a premier Mateusz Morawiecki zaatakował opozycje obarczając ją winą za całą sytuację:

“Wasz wniosek o wotum nieufności jest wielkim przyznaniem się do winy. Jest jasne dla Polaków, że stosowaliście cała paletę uników po to, żeby do wyborów prezydenckich nie doprowadzić”.

Popularne

Do góry