Polska

Na sylwestrze TVP zagrała wymyślona “gwiazda”: “Losowy typ, którego NIKT nie zna”

Okazuje się jednak, że nie tylko Polsat nie był w stu procentach szczery ze swoimi widzami.

Gdy Polsat, podczas swojej imprezy sylwestrowej, postanowił przebrać artystę disco-polo, Czadomena, za słynnego tenora Andreę Bocellego, słusznie stał się powodem do szydery, w której udział brała również Telewizja Polska. TVP opublikowało wówczas materiał, w którym wyśmiało udział przebierańców w imprezie.

“Tymczasem na scenie w Ostródzie podczas Sylwestra Marzeń z Dwójką występowały prawdziwe, a nie podrabiane gwiazdy. (…) Łatwo zrozumieć widzów, którzy w sylwestrowy wieczór powiedzieli Polsatowi “do widzenia!” – to słowa z reportażu TVP na temat imprez telewizyjnych w sylwestrową noc.

Okazuje się jednak, że nie tylko Polsat nie był w stu procentach szczery ze swoimi widzami. Jak zauważyła podcasterka Marta Najman, niejaki Pedro Santana, który miał wykonywać swoje szlagierowe utwory “Opa Opa” oraz “Tic Tici Ta” (pisownia oryginalna, za oficjalną relacją TVP), tak naprawdę jedynie “coverował” utwory innych artystów — Antique i Carrapicho.

Z informacji, do których dotarła Najman, wynika również, że Pedro Santana nie jest bynajmniej żadną wielką gwiazdą — największymi sukcesami jakimi może się pochwalić artysta wenezuelskiego pochodzenia są występy w dwóch greckich talent show dla śpiewających osób oraz wykonanie coveru piosenki “Despacito” w programie “Jaka to melodia”.

Nie byłoby w tej całej sytuacji może i niczego złego, gdyby nie obłuda i hipokryzja TVP. Ta sama stacja, która zarzuciła nieuczciwość Polsatowi, zajęła się przypisywaniem znanych utworów zupełnie anonimowemu artyście, w żywe oczy okłamując swoich widzów.

Popularne

Do góry