Polska

Niedzielski: „Wiele razy żałowałem przyjęcia funkcji ministra zdrowia”

Minister zdrowia podkreślił również, że nie należy się zbytnio spieszyć z luzowaniem obostrzeń. „Ci, co nadmiernie luzowali, ci, co nadmiernie się otwierali, później zbierali tego cenę. My w listopadzie zebraliśmy cenę tego, że się we wrześniu otworzyliśmy” – mówił Niedzielski.

fot. flickr/kprm

Niedzielski w wywiadzie na antenie TVN24 przyznał, że „wiele razy” zdarzyło mu się żałować przyjęcia funkcji szefa resortu zdrowia. Dodał jednak, że mimo to nie myśli o podaniu się do dymisji. Minister mówił również o obawach w związku z nadchodzącą trzecią falą epidemii oraz o tym, czy i kiedy możemy spodziewać się znoszenia obostrzeń.

Zapytany przez Konrada Piaseckiego, czy żałował kiedyś przyjęcia funkcji ministra zdrowia, odpowiadał:

„Wiele razy, panie redaktorze, wiele razy. To są momenty dotyczące pewnego negatywnego nastawienia, takiego stosunku do ministra zdrowia, pandemii, do tego jaką funkcję w rządzie ja pełnię i jakie decyzje podejmuję… To wszystko daje dużą liczbę osób, które w jawny sposób wypowiadają się wulgarnie, widać to w internecie na przykład. Miało to związek z agresywną krytyką osób niezważających na argumenty w sprawie walki z pandemią”

Pytany jednak, czy rozważa dymisję, odpowiedział, że „absolutnie nie”.

Powiedział również, że nie dziwi się, że jego poprzednik, Łukasz Szumowski zrezygnował z tego stanowiska. „Był zmęczony, już bardzo długo pełnił tę misję, ale ja jeszcze nie jestem w tym punkcie” – mówił Niedzielski.

Minister zdrowia podkreślił również, że nie należy się zbytnio spieszyć z luzowaniem obostrzeń. „Ci, co nadmiernie luzowali, ci, co nadmiernie się otwierali, później zbierali tego cenę. My w listopadzie zebraliśmy cenę tego, że się we wrześniu otworzyliśmy” – mówił Niedzielski.

Pewnie jakbym patrzył tylko na Polskę, to odpowiedziałbym, że mamy stabilizację i względnie idziemy w kierunku raczej spokojnego scenariusza. Ale patrzę dookoła i widzę co się dzieje w krajach ościennych i tych dalszych w Europie i niestety, tutaj sygnały są zupełnie inne, więc znowu jesteśmy w sytuacji dużej niejednoznaczności, bo u nas mamy spadki, stabilną sytuację w szpitalach, natomiast poza granicami widać zaostrzenia obostrzeń, eskalację liczby zachorowań” – dodawał minister.

Polityk podkreślił również, że nie jest w stanie podać dokładnej daty znoszenia obostrzeń, ale najwcześniej spodziewać się tego można „raczej na początku lutego”.

Popularne

Do góry