Polska

Ostre komentarze PSL, P2050 i Lewicy o Koalicji 276. „Platformie spada poparcie”

Poza przedstawicielami Platformy, cała opozycja zdaje się sjednoczona przeciwko pomysłowi Koalicji 276.

fot. fb/kobosko, fb/zukowska

Nie milkną echa głośnego pomysłu Platformy Obywatelskiej, by stworzyć Koalicję 276 — współtworzyć ją mają wszystkie partie demokratycznej opozycji — PSL, Lewica, Polska 2050 i Koalicja Obywatelska. Pomysł ten spotkał się z głośnym krytycyzmem właśnie se strony możliwych współkoalicjantów.

Borys Budka po ogłoszeniu przez OKO.press sondażu sugerującego sukces Koalicji 276, napisał na swoim Twitterze „tydzień po ogłoszeniu politycznego planu #Koalicja276 kolejne badania potwierdzają, że to dobry kierunek”. „Współpraca na partnerskich zasadach to przyszłość całej opozycji” – zaznaczył.

Posłowie pozostałych partii, które miałyby współtworzyć Koalicję 276, nie byli jednak tak entuzjastyczni.

Anna-Maria Żukowska zaznaczyła, że sondaży takich jak ten, mniej lub bardziej przychylnych, będzie jeszcze wiele, ponieważ do wyborów są prawie trzy lata.

„Wszystko może się jeszcze zmienić, może np. pojawić się nowa formacja, co zwykle dzieje się przed wyborami. Może też zmienić się ordynacja wyborcza” – mówiła.

„Pomysł jednej opozycji, jednej listy wyborczej, PO uruchamia zawsze, kiedy spada jej poparcie, bo chce odrobić straty nie własnymi siłami, a dołączając do innych partii”

– dodała Żukowska.

Posłanka dodała również, że stanowiskiem Lewicy jest, że o ewentualnych koalicjach rozmawia się o wyborach, a o starcie ze wspólnych list przed wyborami, a nie na 3 lata przed nimi.

W podobnym tonie na temat Koalicji 276 wypowiedział się Marek Sawicki z PSL.

„Budka w tej chwili powinien ogłosić sukces, ogłosić się nie tylko premierem, ale i prezydentem i spocząć na laurach”

– komentował polityk.

Poseł twierdzi, że takie zamieszanie wokół sondaży nic nie zmienia. „Jeżeli chcą się nawzajem pocieszać, to można się w to bawić, ale wygrana może być prawdziwą wyłącznie w dniu wyborów, a nie w sondażach” – zaznaczył Sawicki.

Na temat słów Budki wypowiedział się również Michał Kobosko z Polski 2050. Zaznaczył on, że jego celem nie jest tylko odsunięcie PiSu od władzy, ale naprawa Polski.

„AntyPiS to za mało. Musimy mieć konkretny pomysł na to, co robić dalej, by dzień po wyborach zabrać się do bardzo konkretnej pracy. Rozmowa o koordynacji ponadpartyjnej współpracy nie powinna zaczynać się od statystyki ile mandatów weźmiemy, lecz od merytoryki, wypracowania i uzgodnienia pierwszych priorytetów, które wspólnie zrealizujemy po dojściu do władzy” – komentował polityk.

Popularne

Do góry