Polska

Politycy komentują wycofanie się Kidawy-Błońskiej

Małgorzatę Kidawę -Błońską w wyborach prezydenckich zastąpi inny polityk PO

fot. Wikimedia / Małgorzata Kidawa-Błońska

Małgorzata Kidawa-Błońska – wicemarszałek Sejmu oraz kandydatka Koalicji Obywatelskiej na prezydenta ogłosiła, że wycofuje się z wyścigu o fotel Prezydenta RP.

Była już kandydatka wydała oświadczenie w tej sprawie krótko po godzinie 9.00, przed posiedzeniem zarządu Plaftormy Obywatelskiej, podczas którego ma zapaść decyzja, kto zastąpi ją w prezydenckim wyścigu.

Według komentatorów i polityków PO, największe szanse ma Rafał Trzaskowski, obecny prezydent Warszawy.

Hanna Gronkiewicz-Waltz, nawiązując do tych informacji zaapelowała, żeby nie oddawać Warszawy w ręce Komisarza PiS.

Natomiast poseł Porozumienia Kamil Bortniczuk winnych całej sytuacji uznaje liderów PO, zaznaczając, że to oni wcześniej wystawili kandydaturę Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i deklarowali poparcie. Jest mu żal byłej kandydatki.

Stanisław Tyszka, poseł PSL-Kukiz’15 styczniowe prawybory w PO nazwał farsą, skoro teraz chcą wymienić kandydata. Odnosząc się do tego, że nowym kandydatem KO miałby być Trzaskowski, wyraził zdziwienie, że wybrany na urząd półtora roku wcześniej, mógłby porzucić stolicę.

PIS: PO chce opóźnić wybory

Z kolei poseł PiS Przemysław Czarnek pytany o doniesienia dotyczące rezygnacji Kidawy-Błońskiej, nazwał je żenującym spektaklem, gdy na chwilę przed wyborami PO nie wie, kto jest jej kandydatem, a obecnego zostawia na placu boju samego.

Wicemarszałek Senatu Marek Pęk zapytany o prace nad ustawą o wyborach prezydenckich 2020, która obecnie jest w Senacie i o ewentualne celowe opóźnianie prac nad nią, choćby z uwagi na to, że opozycja stanowi tam większość, zapewnił, że PiS nie zajmuje się kandydatami opozycji, skupia się na reelekcji Andrzeja Dudy, a opóźnianie prac nad ustawą byłoby szkodliwe dla państwa. Wykluczył tę możliwość.

Krzysztof Bosak, również kandydat na prezydenta stwierdził, że zmiana Kidawy na Trzaskowskiego może być korzystna dla ideowej prawicy.

Lewica: To było do przewidzenia

Szef sztabu kandydata Lewicy na prezydenta Roberta Biedronia, Tomasz Trela nie jest zaskoczony doniesieniami. Jak ocenił, Kidawie-Błońskiej od początku zdarzały się wpadki językowe, poparcie dla niej spadało, a ona sama zmieniała często zdanie w sprawie tak prowadzenia kampanii, jak i udziału w wyborach. Zauważył też, że ewentualna wygrana Trzaskowkiego, rezygnacja z funkcji prezydenta Warszawy może spowodować “rozchwianie” w stołecznym ratuszu.

Sam zarząd PO zbiera się formalnie dzisiaj o godz. 10.00 i możliwe, że właśnie wtedy zostanie ujawnione nazwisko nowego kandydata.

Popularne

Do góry