Polska

PO chroni Kościół? Lewica: spadła ich postępowa maska

Pomysł na dofinansowanie Kościoła od początku był krytykowany przez Lewicę. Do sprawy odniosła się posłanka Lewicy Hanna Gill-Piątek.

fot. fb official / B.Budka K.Śmiszek

Na czwartkowym posiedzeniu Sejmu, klub Lewicy zgłosił poprawkę do ustawy o tarczy antykryzysowej, zakładający ograniczenie dofinansowania dla związków wyznaniowych, w tym dla Kościoła Katolickiego. Ku zaskoczeniu parlamentarzystów Lewicy i mediów, posłowie i posłanki Platformy Obywatelskiej nie poparli projektu.

Zachowanie PO wywołało falę negatywnych komentarzy w internecie i oburzenie środowisk lewicowych.

Według obecnych zapisów rządowej Tarczy, jednostka organizacyjna Kościoła, związki wyznaniowe oraz kościelne osoby prawne mogą zwrócić się z wnioskiem o przyznanie świadczeń na dofinansowanie pensji pracowników.

Przy czym w przypadku Kościoła nie ma już zapisu, że musi wystąpić u nich spadek obrotów gospodarczych. Stawia to Kościół w uprzywilejowanej pozycji wobec przedsiębiorców, którzy aby móc otrzymać wsparcie, muszą zadeklarować pogorszenie sytuacji ekonomicznej. Przedsiębiorca prowadzący zakład fryzjerski musi wykazać spadek obrotów oraz powiązać ten fakt z epidemią koronawirusa. Kościołom po prostu będzie się należeć wsparcie.

Pomysł na dofinansowanie Kościoła od początku był krytykowany przez Lewicę. Do sprawy odniosła się posłanka Lewicy Hanna Gill-Piątek.

Posłowie i posłanki PO nie komentują sprawy.

Popularne

Do góry