Polska

Politycy Lewicy przynieśli Obajtkowi wzór pisma do rezygnacji ze stanowiska prezesa

Burza rozpętała się po publikacji „Gazety Wyborczej”, która oskarżyła Daniela Obajtka o równoczesne prowadzenie firmy i pełnienie funkcji wójta gminy oraz krzywoprzysięstwo.

fot. lewica przemek krysak

Politycy Lewicy zawitali dziś do siedziby spółki Orlen i zażądali dymisji prezesa Daniela Obajtka. „Daniel Obajtek nie ma dziś moralnych kompetencji do zarządzania” mówiła posłanka Katarzyna Kotula. „Trzeba powiedzieć 'podaje się do dymisji”' – wtórował jej poseł z okręgu podwarszawskiego, Andrzej Rozenek.

Od przeszło tygodnia dni prezes PKN Orlen nie schodzi z czołówek mediów. Burza rozpętała się po publikacji „Gazety Wyborczej”, która oskarżyła Daniela Obajtka o równoczesne prowadzenie firmy i pełnienie funkcji wójta gminy oraz krzywoprzysięstwo. Jednocześnie ujawniono nagrania, które są dowodem na stawiane oskarżenia. Prawo wyraźnie zabrania łączenia funkcji samorządowej, z prowadzeniem prywatnego biznesu.

Lewica domaga się dymisji prezesa PKN Orlen i w tym celu posłowie Lewicy przygotowali dla Daniela Obajtka wzór pisma, w którym składa on rezygnację z pełnionej funkcji. 

Szanowny Panie prezesie (…) od kilku dni jest pan bohaterem mediów. Jest pan bohaterem w sensie negatywnym. To może mieć bardzo istotny wpływ na bezpieczeństwo wszystkich Polek i Polaków”

– powiedział Andrzej Rozenek.

Orlen jest największą firmą w tej branży w Polsce i nie może nią zarządzać osoba, która jest uwikłana w różnego rodzaju nieprawidłowości, która w przeszłości była podejrzewana o nadużywanie władzy, o nepotyzm czy o konflikt interesów. Panie prezesie, to jest Pana czas, to jest ten moment, kiedy trzeba powiedzieć to co każdy przyzwoity człowiek mówi na Pana miejscu, trzeba powiedzieć 'podaje się do dymisji'”  

– dodał poseł Lewicy.
 
Do krytyki prezesa Orlenu dołączyła się także Katarzyna Kotula.

Kolejny dzień z rzędu prasa publikuje materiały kompromitujące i dyskwalifikuje pana Daniela Obajtka. Z doniesień medialnych, z nagrań, które są dostępne w Internecie wynika, że pan Daniel Obajtek z tylnego siedzenia zarządzał prywatnym przedsiębiorstwem

– mówiła Kotula.

„Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że w tym samym czasie pan Daniel Obajtek pełnił funkcję wójta gminy. Prawo wyraźnie zabrania łączenia funkcji samorządowej, z prowadzeniem prywatnego biznesu. Pan Daniel Obajtek nie ma dziś moralnych kompetencji do zarządzania największą spółką Skarbu Państwa w Polsce, to człowiek wątpliwej reputacji, którym powinna zająć się prokuratura, ale wiemy w czyich jest ona rękach

– dodała posłanka Wiosny.

Panie prezesie czas podać się do dymisji. Chcemy dziś to Panu ułatwić i dlatego przygotowaliśmy gotowe pismo, w którym podaje się Pan do dymisji”

– podsumowała Kotula.  

Popularne

Do góry