Polska

Polska gospodarka w ruinie — rząd podnosi podatki

To dzięki pieniądzom podatników państwo będzie wspierać przedsiębiorców dotkniętych skutkami kryzysu.

fot. flickr/ KPRM/freepik

W roku 2021 pojawić się mają nowe podatki, a stawki innych pójdą w górę. Podatek od alkoholu sprzedawanego w małych butelkach, czy podatek od cukru to niektóre z nowych obciążeń. Rząd ma również zainkasować opłatę przekształceniową OFE.

To dzięki pieniądzom podatników państwo będzie wspierać przedsiębiorców dotkniętych skutkami kryzysu.

„Właśnie w ogromnej większości z podatków polskich podatników ratujemy gospodarkę i branże, które są w najgorszym położeniu”

– stwierdził premier i zapowiedział, że 26 listopada przedstawi nowe propozycje. Jedną z nich ma być „Tarcza 2.0” o wartości nawet 40 mld zł.

Według danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego, polska gospodarka skurczy się w tym roku o 3,4 proc., a wydatki związane z kryzysem zwiększą deficyt budżetowy do 8,9 proc. PKB w 2020 r. 

Wzrost podatków może budzić wiele wątpliwości — zarówno podatek cukrowy, jak i ten od alkoholu sprzedawanego w małych butelkach najbardziej uderzą w zwykłych konsumentów, a nie najbogatszych, których sytuacja w trakcie recesji i kryzysu jest znacznie bezpieczniejsza. Żeby to oni „dołożyli się” do budżetu w większym stopniu, potrzebny byłby progresywny podatek dochodowy, bądź podatek majątkowy.

To, że to w większości pracownicy, którzy stanowią większość konsumentów, mają ze swoich pieniędzy fundować poduszkę finansową przedsiębiorcom, jest kolejną rysą na socjalnej masce PiSu, która próbuje przykryć jego prawdziwe neoliberalne oblicze.

Kliknij by skomentować

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply

Popularne

Do góry