Polska

Presja ma sens. Kraśnik wycofuje się z ustawy o „strefie wolnej od LGBT”

Presja ma sens. Kraśnik wycofuje się z ustawy o „strefie wolnej od LGBT”

Jak tłumaczył w uzasadnieniu, uchwała ta nie jest aktem prawa miejscowego, wyraża jedynie stanowisko rady, ale jej przyjęcie „wywołało poważny kryzys wizerunkowy”.

fot. fb/ bart staszewski

Rada Miasta Kraśnik uchyliła w czwartek swoje wcześniejsze – przyjęte w 2019 r. – stanowisko dotyczące „powstrzymania ideologii LGBT przez wspólnotę samorządową”. Burmistrz miasta Wojciech Wilk wskazuje, że uchwała spowodowała kryzys wizerunkowy i konsekwencje finansowe.

Za uchyleniem stanowiska dotyczącego „powstrzymania ideologii LGBT przez wspólnotę samorządową” zagłosowało dziewięciu radnych, sześciu było przeciwko, czterech wstrzymało się od głosu, a jeden z radnych nie wziął udziału w głosowaniu – poinformował PAP Daniel Niedziałek z biura Burmistrza Miasta Kraśnik.

„Cieszę się, że radni podjęli decyzję o uchyleniu uchwały. To był trudny czas dla naszego samorządu i naszego miasta. Cieszę się, że będziemy mogli skupić się na tym, co stanowi istotę naszej pracy” – napisał w przesłanym PAP oświadczeniu burmistrz Kraśnika Wojciech Wilk (PO), który wystąpił do rady o uchylenie wcześniejszej uchwały dotyczącej „powstrzymania ideologii LGBT”.

Jak tłumaczył w uzasadnieniu, uchwała ta nie jest aktem prawa miejscowego, wyraża jedynie stanowisko rady, ale jej przyjęcie „wywołało poważny kryzys wizerunkowy”. „Kraśnik zaczął być postrzegany jako miasto homofobiczne i nieprzyjazne osobom reprezentującym środowisko LGBT. Taki wizerunek został utrwalony w licznych przekazach medialnych polskich i zagranicznych, wypowiedziach aktywistów LGBT, a także polityków” – napisał burmistrz w uzasadnieniu.

Innym powodem – jak podkreśla Wilk – są konsekwencje finansowe związane z pozyskiwaniem środków zewnętrznych przez miasto. Przypomniał, że krytyczne głosy w stosunku do stanowiska ws. LGBT pojawiły się m.in ze strony organów Unii Europejskiej i Parlamentu Europejskiego. „Mogą one w przyszłości przełożyć się na konkretne decyzje finansowe lub inne działania, które usankcjonują bojkot samorządów postrzeganych jako przeciwne ludziom LGBT” – napisał Wilk.

Burmistrz wskazywał też na przygotowany w ubiegłym roku wspólnie z mieszkańcami i radnymi projekt, dzięki któremu możliwe jest pozyskanie 39 mln zł na rozwój społeczny i gospodarczy miasta. Grant pochodziłby z Mechanizmu Norweskiego. „Możliwość jego pozyskania stała pod znakiem zapytania w związku z polityką antydyskryminacyjną Norwegii” – zaznaczył Wilk.

Ponadto jak wskazuje burmistrz Kraśnika prawa mniejszości są gwarantowane są przez Konstytucję RP „i nie powinno być żadnych wątpliwości, czy kraśnicki samorząd przestrzega obowiązującego w Polsce prawa”.

Uchwała dotycząca „powstrzymania ideologii LGBT przez wspólnotę samorządową” została przyjęta przez radę miasta Kraśnik 30 maja 2019 r. W stanowisku napisano m.in., że „radykałowie dążący do rewolucji kulturowej w Polsce atakują wolność słowa, niewinność dzieci, autorytet rodziny i szkoły oraz swobodę przedsiębiorców”.

W tekście stanowiska – pod śródtytułem: „Samorząd wolny od ideologii +LGBT+” – zawarto postulaty o tym, aby nie dać „narzucić sobie wyolbrzymianych problemów i sztucznych konfliktów, które niesie ze sobą ideologia +LGBT+”, nie zgodzić się „na sprzeczne z prawem instalowanie funkcjonariuszy politycznej poprawności w szkołach (tzw. latarników)”.

„Zrobimy wszystko, aby do szkół nie miały wstępu osoby zainteresowane wczesną seksualizacją polskich dzieci w myśl tzw. standardów Światowej Organizacji Zdrowia. (…) Nie pozwolimy wywierać administracyjnej presji na rzecz stosowania poprawności politycznej (niekiedy słusznie zwanej po prostu homopropagandą) w wybranych zawodach” – napisano.

Stanowisko to próbowano uchylić trzy razy. Za czwartym razem, na sesji w czwartek, okazało się to skuteczne.

ren/ itm/ pap

Popularne

Do góry