Polska

Rząd chciał wysłać wojsko na strajkujące kobiety? Grodzki: “Wstrząsające”

wPunkt
Rząd chciał wysłać wojsko na strajkujące kobiety? Grodzki: “Wstrząsające”

“Żadna władza nie ma prawa w Polsce po doświadczeniach roku 70., po doświadczenia kopalni Wujek wyprowadzać wojska przeciwko narodowi. Ktoś, kto to w ogóle rozważał, (to) nie mam słów, żeby oceniać jego intencje” – powiedział Grodzki.

fot. flickr/ senat rp

Senat na posiedzeniu, które rozpoczęło się w środę nie omówi kwestii cyberbezpieczeństwaw państwie – poinformował marszałek Senatu Tomasz Grodzki.

Grodzki był pytany na konferencji prasowej, czy Senat rozważa w sposób jawny, czyli odwrotnie niż Sejm, zapytanie najważniejszych osób w państwie np. premiera, jak wygląda obecnie poziom cyberbezpieczeństwa w Polsce.

“Na tym posiedzeniu z racji nawału spraw wygląda na to, że nie. Natomiast, czy na następnym, to zobaczymy” – odparł marszałek Senatu.

Grodzki skomentował również doniesienia mediów na temat materiałów, które mają pochodzić ze skrzynki mailowej szefa Kancelarii Premiera Michała Dworczyka. Hakerzy – jak podają niektóre media – mieli upublicznić wiadomość Dworczyka z 27 października ub. roku do premiera oraz jego najbliższych współpracowników. Według doniesień wynika z niej, że premier i współpracownicy byli uczestnikami rozmowy o wysłaniu wojska na ulice podczas Strajku Kobiet po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który doprowadził do zaostrzenia prawa aborcyjnego.

Według mediów Dworczyk w ujawnionej wiadomości miał napisać: “Użycie wojska w aktualnej sytuacji rodzi liczne ryzyka prowokacji, oskarżeń, ogromnych strat wizerunkowych dla rządu i wojska oraz budzi skrajnie negatywne skojarzenia. Obecna sytuacja powinna być zabezpieczana przez siły policyjne oraz wsparcie ze strony formacji straży pożarnej”.

Grodzki powiedział na konferencji prasowej, że te doniesienia medialne wstrząsnęły nim.

“Już prywatnie powiem, że mną wstrząsnęło naprawdę to, że władze w ogóle rozważały wyprowadzenie wojska na ulice. W roku 1970 miałem 12 lat, kiedy wojsko pacyfikowało protesty robotnicze i koleżanka z naszej szkoły zginęła przypadkowo stojąc w oknie swojego domu, bo żołnierze dla rozrywki strzelali pociskami smugowymi, komuś obsunął się karabin i trafili tę biedną Jadzię, która była ofiarą szczecińskiego grudnia. Dla mnie to było wstrząsające” – mówił Grodzki.

“Żadna władza nie ma prawa w Polsce po doświadczeniach roku 70., po doświadczenia kopalni Wujek wyprowadzać wojska przeciwko narodowi. Ktoś, kto to w ogóle rozważał, (to) nie mam słów, żeby oceniać jego intencje” – powiedział Grodzki.

Tydzień temu Dworczyk poinformował o hakerskim ataku na skrzynkę mailową i media społecznościowe jego i jego żony. W oświadczeniu podkreślił, że “w skrzynce mailowej będącej przedmiotem ataku hakerskiego nie znajdowały się żadne informacje, które miały charakter niejawny, zastrzeżony, tajny lub ściśle tajny”. Dworczyk ocenił, że “z całą pewnością można stwierdzić, iż celem tego typu cyberataków jest dezinformacja i w związku z tym właściwe służby specjalne RP prowadzą wszelkie niezbędne działania wyjaśniające”.

W kolejnym oświadczeniu szef KPRM przekazał, że część z ujawnionych informacji i rzekomych maili została spreparowana. “Mimo, że nie można w tej chwili jednoznacznie wskazać kto stoi za tym atakiem to jest oczywiste, że jego intencją jest podważenie zaufania do mnie oraz wielu innych osób pełniących funkcje publiczne” – zaznaczył szef KPRM.

W środę, o godz. 12 w Sejmie posłowie w trybie niejawnym wysłuchali informacji rządu o ostatnich cyberatakach na Polskę.

kos/ mrr/ pap

Popularne

To Top