Polska

Rzecznik rządu: Jest mało prawdopodobne, że podejmiemy się zmiany ordynacji wyborczej

wPunkt
Rzecznik rządu: Jest mało prawdopodobne, że podejmiemy się zmiany ordynacji wyborczej

„Zmiana ordynacji wyborczej to nie jest łatwe zadanie; wydaje mi się mało prawdopodobne, że podejmiemy się tego w tej kadencji” – powiedział w środę rzecznik rządu Piotr Müller. Jednocześnie nie wykluczył, że „jakieś zmiany” się pojawią.

fot. kprm/flickr

Zmiana ordynacji wyborczej to nie jest łatwe zadanie; wydaje mi się mało prawdopodobne, że podejmiemy się tego w tej kadencji” – powiedział w środę rzecznik rządu Piotr Müller. Jednocześnie nie wykluczył, że „jakieś zmiany” się pojawią.

Müller pytany w programie „Tłit” Wirtualnej Polski o zmiany w ordynacji wyborczej zaznaczył, że dyskusje w tej sprawie pojawiały się przez ostatnie kilka lat. „Teraz zmieniamy strukturę jeżeli chodzi o partię (PiS); struktura będzie mniej więcej pokrywała się z okręgami senackimi, czyli 100 okręgów partyjnych” – powiedział.

Jak zauważył, zmiana ordynacji wyborczej jest zadaniem niełatwym i wydaje mu się mało prawdopodobnym, żeby podjęto się tego w obecnej kadencji.

Na uwagę, że być może właśnie dlatego we wtorkowym spotkaniu Zjednoczonej Prawicy uczestniczył lider Kukiz’15 Paweł Kukiz, „żeby coś mu tam zaproponować, żeby np. na ordynację się zgodził” Müller odparł: „Myślę, że czym mniejsze okręgi wyborcze, tym bliżej mu (Kukizowi – PAP) do poparcia, bo to zbliża je do jednomandatowych okręgów wyborczych. Ale oczywiście wszystko zależy od szczegółów, jeżeli chodzi o progi wyborcze, o sposób liczenia głosów w danym okręgu. Dyskusja jest dużo bardziej skomplikowana” – podkreślił.

Pytany o spekulacje dotyczące ewentualnego zniknięcia jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Senatu zaznaczył, że w tej chwili nie ma podpisanej żadnej inicjatywy w tym zakresie. „Czy jednomandatowe okręgi wyborcze są dobre do Senatu, to już jest inna kwestia. Kiedyś były wielomandatowe okręgi wyborcze, czyli od dwóch do czterech senatorów wybierało się w danym okręgu, ale każdy wyborca miał od dwóch do czterech krzyżyków do postawienia, w związku z tym to dawało większy pluralizm w Senacie. Myślę, że też było dobrym rozwiązaniem, ale takiej decyzji, żeby taki projekt przedstawić na ten moment nie ma” – dodał.

Według rzecznika rządu najbardziej prawdopodobnym wariantem jest to, że kolejne wybory parlamentarne odbędą się na dotychczasowych zasadach. „Aczkolwiek tak jak mówię, nie wykluczam, że jakaś zmiana będzie. Natomiast w tej chwili nie ma takiej decyzji politycznej, aby taką zmianę przedstawiać” – powiedział.

Müller odniósł się też do wtorkowego spotkania liderów Zjednoczonej Prawicy, w którym udział wzięli m.in. szefowie: PiS – Jarosław Kaczyński, Solidarnej Polski – Zbigniew Ziobro, Partii Republikańskiej – Adam Bielan i Stowarzyszenia OdNowa – Marcin Ociepa. W spotkaniu uczestniczyli także Sekretarz Generalny PiS Krzysztof Sobolewski, szef klubu PiS Ryszard Terlecki, a także lider Kukiz’15 Paweł Kukiz. Jak zaznaczył, takie spotkania odbywają się regularnie.

Dopytywany, czy na prawdę w Zjednoczonej Prawicy nie ma „żadnych zgrzytów” odpowiedział, że są różnice zdań. „Już to obserwujemy chociażby w kontekście ustawy o sądach. Tutaj nie ma co kryć, że pomiędzy Prawem i Sprawiedliwością a Solidarną Polską są różnice i to w wielu miejscach dosyć istotne, więc tego przecież nie będziemy ukrywać. Natomiast szukamy rozwiązania, które może nas pogodzić w ramach poprawek, które będą na komisji sejmowej” – powiedział Müller.

/pap

Popularne

Do góry