Polska

Śmierć w magazynie Amazona

Do śmierci pracownicy Amazona doszło w ostatni weekend podczas nocnej zmiany.

Fot. flickr / Scott Lewis

W nocy z niedzieli na poniedziałek w magazynie w Sadach pod Poznaniem zmarła na zawał jedna z pracownic.

Sprawę nagłośniło radio Radio Poznań, któremu jeden z pracowników powiedział:

“Wielu z nas skarży się na niedotlenienie. Nie zdejmujemy jednak maseczek, bo grożą za to upomnienia i kary porządkowe”.

Do śmierci pracownicy Amazona doszło w ostatni weekend podczas nocnej zmiany. Kobieta zmarła na zawał. Zbadaniem okoliczności tej tragedii zajmie się teraz Państwa Inspekcja Pracy, którą zatrudniający miał obowiązek zawiadomić.

Związki zawodowe działające w magazynie Amazona zwróciły się firmy, aby maseczki, które utrudniają oddychanie zastąpić przyłbicami. Czekają na decyzję.

Ogólnopolski Związek zawodowy Inicjatywa Pracownicza zbiera też informacje o śmierci pracownicy od innych pracownic i pracowników magazynu.

“Wszystkie osoby, które za zachowaniem anonimowości chciałby przekazać związkowi ważne informacje w sprawie śmierci Pracownicy, prosimy o pilny kontakt tel. 736-850-536. Składamy szczere kondolencje rodzinie i bliskim. [*]”

– pisze związek na Facebook’u.

Na początku pandemii Amazon w ogóle nie zapewniał pracownicom i pracownikom maseczek innych środków ochronnych. Chociaż w magazynie pod Łodzią stwierdzono przypadek zachorowania na Covid-19, nie tylko nie został on zamknięty, ale związki zawodowe działające w Amazon musiały upominać się m.in. o nielimitowany dostęp do mydła w całej Polsce.

Inspektorzy będą sprawdzać, czy był to wypadek przy pracy. Powiadomiła ich firma Amazon. Zgodnie z prawem miała taki obowiązek.

Gepostet von Radio Poznań am Dienstag, 19. Mai 2020

Popularne

Do góry