Polska

Szalejąca ptasia grypa doprowadza rolników do ruiny. Lewica i AgroUnia interweniują

wPunkt
Szalejąca ptasia grypa doprowadza rolników do ruiny. Lewica i AgroUnia interweniują

“Apelujemy do rządu o zabezpieczenie i uruchomienie maksymalnych środków budżetowych na zwalczanie chorób zakaźnych zwierząt. Nie można oszczędzać na rolnikach.”

fot. artur jaskulski

Od początku 2021 r. w Polsce wykryto już około 150 ognisk tzw. ptasiej grypy, w wyniku której wybito już miliony ptaków. W powiecie żuromińskim, gdzie dzisiaj interweniowali politycy Lewicy, uśmiercono ok. 4 mln kur. Do Żuromina przybyli wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, Marcin Kulasek oraz Arkadiusz Iwaniak, którym towarzyszył lider związku zawodowego rolników AgroUnia, Michał Kołodziejczak. 

Polska jest największym producentem drobiu w Unii Europejskiej. Tak dużym, że szalejąca grypa ptaków spowodowała niedobory gazu do duszenia zarażonych ptaków. Ceny mięsa na razie nie rosną, ale skutki gospodarcze będą opłakane.

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi poinformowało, że wystąpiło o uruchomienie rezerwy budżetowej na zwalczanie chorób zakaźnych zwierząt. Resort rolnictwa wnioskował o 263 mln zł., tymczasem Ministerstwo Finansów przekazało 51 milionów złotych, czyli 20%. tego o co wnioskowano. Rolnicy znaleźli się pod ścianą.

“W marcu bieżącego roku wystosowałem interpelację do Ministra Rolnictwa. Pytanie było proste: czy państwu nie zabraknie pieniędzy na zwalczanie zwierzęcych chorób zakaźnych? Odpowiedź jest zatrważająca. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi poinformowało, że wystąpiło o uruchomienie rezerwy budżetowej na zwalczanie chorób zakaźnych zwierząt. Resort rolnictwa wnioskował o 263 mln zł. Ministerstwo Finansów dało 51 milionów złotych. Resort rolnictwa dostał 20%. tego o co wnioskował. Polscy rolnicy dostaną tylko co piątą potrzebną złotówkę! To jest skandal

– powiedział Kulasek.

“Co będzie, jeśli pojawią się nowe ogniska w chlewniach? Jeśli do dramatu drobiarzy dojdzie dramat producentów trzody? Apelujemy do rządu o zabezpieczenie i uruchomienie maksymalnych środków budżetowych na zwalczanie chorób zakaźnych zwierząt. Nie można oszczędzać na rolnikach. Tutaj w Żurominie dzieje się dramat, ale on może powtórzyć się w każdym polskim powiecie. Panie Ministrze, czas iść do Ministra Finansów i zażądać kasy. Na rolnikach nie można oszczędzać. Widać jakie to dziadowskie państwo, państwo z tektury zafundował nam PiS

– dodał sekretarz Nowej Lewicy.

“Po wypadku samolotowym, w którym udział wzięli najwyżsi urzędnicy państwowi, odbywa się dyskusja nad zakupem nowych samolotów dla dygnitarzy, a także o wnioskach, które państwo wysnuwa po takiej tragedii. Zwykle są to wnioski bezsensowne. Tutaj mamy do czynienia z podobną sytuacją. I po 2010 r. i teraz państwo dało dupy

– powiedział Czarzasty.

Do sprawy odniósł się także lider AgroUnii Michał Kołodziejczak.

Mówimy tutaj o stekach milionach złotych. Sam eksport polskiego drobiu to jest 15 mld złotych. Utylizacja wszystkich ognisk choroby to jest cena wszystkich zwierząt, która stanowi tylko 25-30% kosztów utylizacji ogniska choroby. Mówimy więc o miliardach złotych, z którymi będzie się musiał zmierzyć budżet. A z tą epidemią mogliśmy już wygrać wcześniej i nie mierzyć z tak wielkimi problemami finansowymi oraz kłopotami z zatrudnieniem, a przede wszystkim z dostępem do dobrej jakości polskiego mięsa drobiowego

– powiedział Kołodziejczak.

Jesteśmy na wojnie z ptasią grypą. Spotkaliśmy się z Wojewódzkim Lekarzem Weterynarii, z Powiatowym Lekarzem Weterynarii, a także z rolnikami, hodowcami oraz z samorządowcami. Rozmawialiśmy o tym co się dzieje w ich gminach oraz o tym jak możemy im pomóc. Zobowiązujemy rząd do natychmiastowej reakcji i pełnej pomocy dla samorządów, dla rolników i hodowców, ale także dla lekarzy weterynarii. Potrzebny jest skup interwencyjny, aby te kury, które jeszcze dzisiaj można wywieźć zagospodarować. Istnieje szczepionka przeciw ptasiej grypie, w Polsce i w Unii Europejskiej jej nie ma. Poprzez naszych europarlamentarzystów będziemy chcieli w tej sprawie rozmawiać” – mówił poseł Arkadiusz Iwaniak.

Potrzebne jest wsparcie dla samorządów, ponieważ to one ponoszą wydatki, ale za chwilę skala tego problemu będzie tak wielka, że setki ludzi straci, a firmy będą prawdopodobnie upadać. Samorządy stracą z tego tytułu dochody, jeśli chodzi o PIT i CIT. Jutro będziemy chcieli te wnioski przesłać do rządu, który być może nawet nie ma świadomości z czym dzisiaj bierzemy udział” – dodawał.

Popularne

To Top