Polska

Szarpanina na pogrzebie biskupa Edwarda Janiaka. Wierni zaatakowali dziennikarzy

wPunkt
Szarpanina na pogrzebie biskupa Edwarda Janiaka. Wierni zaatakowali dziennikarzy

“Część wiernych zgromadzonych na uroczystości, zaczęła szarpać dziennikarzy, usiłując również wyrwać im aparat. Z pomocą mieli wówczas przyjść inni zgromadzeni, którzy uspokoili sytuację” – czytamy.

fot. flickr/ kep

„Agresywne osobniki szarpały nas, próbowały wyrwać aparat. Wszystkiemu przyglądał się biskup Dec, który po pogrzebie wychwalał Janiaka” – napisał na Twitterze jeden z zaatakowanych dziennikarzy „Super Expressu”.

Do szarpaniny doszło podczas uroczystości pogrzebowych biskupa Edwarda Janiaka, ukaranego wcześniej przez Watykan za zaniedbania w sprawach nadużyć seksualnych w Kościele.

„Super Express” informuje, że podczas uroczystości pogrzebowych biskupa seniora diecezji kaliskiej Edwarda Janiaka (69 lat) doszło do incydentu. Jak relacjonuje tabloid, kiedy ceremonia przeniosła się na cmentarz, biskup Ignacy Dec miał wychwalać biskupa Edwarda Janiaka i twierdzić, że został on skrzywdzony. Było to prawdopodobnie nawiązanie do kary, którą Watykan nałożył na biskupa Janiaka przed śmiercią.

Przypomnijmy, że po tym, jak w dokumencie braci Sekielskich „Zabawa w chowanego” przedstawiono biskupa Janiaka w roli duchownego, który wiedział o nieprawidłowościach i nadużyciach seksualnych w diecezji kaliskiej, Watykan wszczął postępowanie wyjaśniające. W jego efekcie, pod koniec marca 2021 roku Watykan ukarał biskupa nakazem opuszczenia diecezji kaliskiej, zakazem uczestniczenia w celebracjach i spotkaniach publicznych na jej terenie, oraz nakazem wpłaty darowizny na rzecz Fundacji św. Józefa.

Jak podaje „Super Express”, gdy tabloid relacjonował uroczystości, podając w wątpliwość tezy głoszone przez biskupa Deca, doszło do nieprzyjemnego incydentu.

“Część wiernych zgromadzonych na uroczystości, zaczęła szarpać dziennikarzy, usiłując również wyrwać im aparat. Z pomocą mieli wówczas przyjść inni zgromadzeni, którzy uspokoili sytuację” – czytamy.

Popularne

To Top