Polska

Zandberg: Koalicja 276 to mem, z którego wszyscy się śmieją

Zandberg: Koalicja 276 to mem, z którego wszyscy się śmieją

„Ta „koalicja 276″ to już trochę jak ruch Rafała Trzaskowskiego – mem, z którego wszyscy się śmieją. Ja się do tych śmiechów nie będą dołączał, bo i po co. Niech każdy robi swoje”

fot. fb/adrian zandberg

Adrian Zandberg udzielił w czwartek wywiadu dla portalu polsantews.pl. Polityk Lewicy mówił w nim między innymi o tym, czy są szanse na przedterminowe wybory, możliwych koalicjach rządzących, czy szansach na rząd techniczny z Gowinem.

Jednym z pytań, które zostało zadane Zandbergowi było to, czy możliwe są wcześniejsze wybory parlamentarne. „To jeden z realnych scenariuszy – w przeciwieństwie do bajek o robieniu nowej większości rządzącej z Gowinem, Bosakiem i Braunem. Widać w parlamencie, że rząd musi z dnia na dzień zdejmować kolejne ustawy, bo nie ma dla nich większości” – odpowiadał poseł Lewicy Razem.

Dodał również, że Lewica jest na te przedterminowe wybory gotowa. Zapytany jednak o to, czy ugrupowanie zamierza startować w ogłoszonym przez Platformę formacie Koalicji276, odparł: „Ta „koalicja 276” to już trochę jak ruch Rafała Trzaskowskiego – mem, z którego wszyscy się śmieją. Ja się do tych śmiechów nie będą dołączał, bo i po co. Niech każdy robi swoje. Dla nas naturalną formułą startu jest koalicja „Lewica”. Nasza koalicja dobrze działa od dwóch lat. Zarówno Razem, jak i SLD, PPS czy Wiosna są z tej współpracy zadowolone” – zaznaczył.

„A jeśli pyta pan, co będzie się działo po chadecko-liberalnej stronie opozycji – trudno mi powiedzieć. Dla PO problemem jest to, że pojawił się ruch Hołowni, który Platformę sukcesywnie podjada. Nie wiem, czy PO będzie z Hołownią konkurować czy współpracować, ale to już pytanie do PO” – dodawał Zandberg.

Polityk był również pytany o to, kto mógłby stanąć na czele lewicowego rządu. Nie udzielił jednak jednoznacznej odpowiedzi – „Rząd w Polsce konstruuje się po wyborach, a nie przed wyborami. Może po wyborach będzie rządziła koalicja Lewicy i Szymona Hołowni, a może będzie rząd chadecko-liberalny. Tego dziś nikt nie przewidzi. Z sondaży wynika, że PiS nie utrzyma samodzielnych rządów. Jeśli ten trend się utrzyma, to w najbliższych wyborach PiS pożegna się z władzą, a Polacy zdecydują, jakiej chcą przyszłości po PiS – czy chcą Polski, która będzie bardziej socjaldemokratyczna, czy konserwatywno-liberalna.”

Popularne

Do góry