Polska

Wyliczyliśmy nowe podwyżki dla rządu. Nie uwierzysz ile teraz zarobią politycy PiS

Pomysł jest stary jak świat, pojawił się w 2018 r., ale upadł przez ujawnienie procederu nagród wypłacanych w rządzie Beaty Szydło.

fot. redakcja

Po zmianach zaproponowanych przez Morawieckiego, co czwarty członek rządu dostanie 100 proc. podwyżkę. Źródła rządowe tłumaczą, że jest element trwającej wciąż rekonstrukcji rządu. Sprawa w ekspresowym tempie przechodzi właśnie przez Sejm. Projekt przeniesie podsekretarzy stanu – będących najczęściej wiceministrami – do służby cywilnej.

Pomysł jest stary jak świat, pojawił się w 2018 r., ale upadł przez ujawnienie procederu nagród wypłacanych w rządzie Beaty Szydło. I wtedy, i teraz wzbudza kontrowersje.

O tym jak rząd przemyca podwyżki w nowych przepisach mówi poseł Lewicy Wiesław Szczepański. Kierowana przez niego sejmowa komisja spraw wewnętrznych i administracji zajmowała się projektem ustawy do 3:15 nad ranem.

“Pan minister Dworczyk na początku nie chciał powiedzieć, ile będą od teraz zarabiać podsekretarze stanu. W końcu ujawnił, że chodzi o kwoty rzędu 16 tys. zł plus dodatki. Czyli ostatecznie będzie to ok. 20 tys. zł”

– mówi Onetowi Szczepański.

Podsekretarz stanu, który obecnie zarabia ok. 10 tys. zł., po podwyżce dostanie 20 tys. zł. Sekretarz stanu zarabiający obecnie 12 tys. zł., po podwyżce będzie mógł liczyć na około 23 tysiące zł.

Zgodnie z proponowanymi zmianami podsekretarze staną się profesjonalistami w swoim fachu i wejdą do kategorii wyższych stanowisk służby cywilnej, czyli korpusu urzędników. Będą musieli zrezygnować z członkostwa w partii, gdyż jedną z cech wymaganych przez konstytucję jest apolityczność.

Tak sprawę komentuje Partia Zieloni

Popularne

Do góry