Świat

Albania zaszokowana nagraniem z gwałtu. Protesty opanowały kraj

Nagranie gwałtu obiegło media społecznościowe. Zanim zostało skasowane, osiągnęło olbrzymi zasięg zbierając tysiące reakcji. Główne media błyskawicznie podchwyciły temat.

fot. fb/ M. Rejmer public domain

Fala protestów ogarnęła Tiranę i inne największe albańskie miasta po wielokrotnym gwałcie popełnionym na piętnastoletniej uczennicy połączonym z nękaniem ofiary w internecie. Albanki mają dość przyzwolenia na przemoc wobec kobiet.

Złość Albanek wzbudził zarówno sam gwałt popełniony na piętnastoletniej dziewczynie jak i lincz dokonany na niej zarówno w internecie, jak i głównych mediach. Jak relacjonuje Małgorzata Rejmer, pisarka i badaczka specjalizująca się w temacie Albanii, uczennica została najpierw zgwałcona w szkole przez 65-letniego ochroniarza. Sprawca nagrał swój czyn telefonem, po czym pokazał nagranie trzem młodym chłopakom. Ci, dysponując nagraniem, szantażowali dziewczynę umieszczając film w internecie. Następnie sami ją zgwałcili.

Nie jesteś sama! – krzyczały dzisiaj na ulicach Tirany tysiące ludzi. Protest zwołany przez grupę anonimowych…

Gepostet von Małgorzata Rejmer am Donnerstag, 4. Juni 2020
Relacja zdjęciowa z protestów przeciwko przemocy wobec kobiet, które w zeszłym tygodniu opanowały Albanię.

Nagranie gwałtu obiegło media społecznościowe. Zanim zostało skasowane, osiągnęło olbrzymi zasięg zbierając tysiące reakcji. Główne media błyskawicznie podchwyciły temat. Stacje telewizyjne prowadziły relacje na żywo spod domu ofiary, spragnionej sensacji widowni serwowały intymne historie dotyczące jej życia rodzinnego by w końcu ujawnić jej imię i nazwisko. Lincz na dziewczynie, rozpoczęty przez sprawców, kontynuowany przez media trwał w najlepsze.

W Albanii stale utrzymuje się struktura klanowa społeczeństwa. Ujawnienie danych ofiary sprawia, że jej historia staje się znana wszystkim, najdalszym nawet krewnym, sąsiadom, znajomym i zupełnie obcym osobom. Panująca w tym bałkańskim państwie maczystowska i przemocowa kultura z góry stawia kobiety na przegranej pozycji. Przez lata kobiety konsekwentnie nie były dopuszczane nie tylko do najważniejszych stanowisk, ale generalnie do podejmowania pracy. Nie powinno zatem dziwić, że dziewczynie nie okazano współczucia po tragedii, która ją spotkała. Jak to często bywa w takich sytuacjach, obarczono ją winą za całą sytuację, pojawiły się sugestie, że “sama tego chciała” i okryła się hańbą.

Na to nie mogło być zgody Albanek stale doświadczających przemocy w konserwatywnym społeczeństwie. W reakcji na całą historię w czwartek 4 czerwca grupa nikomu do tej pory nieznanych nastolatek z Tirany zorganizowała stolicy kraju manifestację, która osiągnęła niespodziewany sukces frekwencyjny. Na protest przyszły kobiety w każdym wieku, a także mężczyźni wyrażający brak zgody na przemoc. Wkrótce demonstracje rozlały się na całą Albanię. Obrończynie i obrońcy praw kobiet wyszły na ulice wszystkich większych miast pod hasłem “Nie jesteś sama!”. Uczestniczki masowych protestów na transparentach wskazywały na fakt, że to państwo odpowiedzialne jest za cierpienie kobiet oraz że winny jest zawsze gwałciciel, a nie ofiara. Tego społecznego, oddolnego zrywu media i rządzący nie mogły zignorować.

Marsz równości w stolicy Albanii – Tirana Pride 2019. Fot. flicr – EU Delegation to Albania.

Albania jest państwem intensywnie modernizującym się i aktywnie negocjującym przyszłe członkostwo w Unii Europejskiej. Jako członek NATO z racji strategicznego położenia na Bałkanach utrzymuje bliskie relacje ze Stanami Zjednoczonymi. Konsekwentnie stawia na przemysł turystyczny, albańskie kurorty nad Adriatykiem zyskały ogromną popularność także w Polsce. Zachodnie fundusze pomocowe są przeznaczane na inwestycje w infrastrukturę komunikacyjną, dzięki czemu Albania może pochwalić się stale rosnącą siecią autostrad.

Nadal jednak boryka się z problemami związanymi z biedą, nierównościami w poziomie życia czy korupcją wśród rządzących. Dla wielu rodzin nadal istotne źródło utrzymania stanowią pieniądze przysyłane od krewnych pracujących na zachodzie Europy. Gniew społeczny był okazywany wielokrotnie, największy w roku 1997 w czasie kryzysu spowodowanego utraceniem oszczędności życia przez Albańczyków oszukanych przez piramidy finansowe. Zaangażowanie w konflikt w Kosowie, choć uczyniło z Albanii sojusznika USA, również miało negatywne konsekwencje gospodarcze i społeczne.

Pomimo tych przeciwności w ostatnich latach coraz mocniej słyszalny jest głos społeczeństwa obywatelskiego. Dwa lata temu wybuchły w całym kraju strajki studenckie po tym, jak władze podniosły opłaty za studia. Broniący swojego prawa do edukacji studenci i studentki zablokowali między innymi Ministerstwo Oświaty. Coraz więcej osób staje w obronie praw obywatelskich, nie tylko kobiet, ale także mniejszości czy w obronie instytucji państwa prawa. Wydarzenia takie jak parada równości osób LGBT+ w Tiranie, na przekór przeciwnościom, zagościły w Albanii. Wraz z obywatelskimi aktami sprzeciwu wobec przemocy i niesprawiedliwości dają nadzieję na lepszą przyszłość tego doświadczonego trudną historią kraju.

Popularne

Do góry