Świat

Brazylia w ubóstwie

„Znaczna część ludności Ameryki Łacińskiej i Karaibów utraciła swe dochody, a większość nie ma ubezpieczeń społecznych”.

Fot. unsplash

Komisja Ekonomiczna Ameryki Łacińskiej i Karaibów (CEPAL) ostrzega, że przez pandemię COVID-19 ten region świata pogrąży się w „najgłębszej historycznie recesji, wskutek której wskaźnik ubóstwa wzrośnie z 30,3 do 34,7 proc.”

Największa gospodarka Ameryki Południowej utraciła 9,7 proc. swego PKB, inwestycje zmalały o 15,4 procent w porównaniu z pierwszym kwartałem 2020 roku, a produkcja przemysłowa – o 12,3 proc- podaje rządowy Brazylijski Instytut Geografii i Statystyki (IBGE) w swoim sprawozdaniu ogłoszonym 1 września. Również Bank światowy alarmuje o największym kryzysie od ponad 20 lat w Ameryce Łacińskiej.

Światowej sławy znawca dziejów gospodarczych Ameryki Łacińskiej w swym wykładzie na amerykańskim Uniwersytecie Stanford stwierdził:

„Znaczna część ludności Ameryki Łacińskiej i Karaibów utraciła swe dochody, a większość nie ma ubezpieczeń społecznych”.

– prognozuje profesor Marichal Salinas.

“Po fatalnym dla Ameryki Łacińskiej roku 2019, w którym gospodarka regionu drgnęła w górę zaledwie o 0,1 proc. (0,1), ta część świata najsilniej zaatakowana przez koronawirusa stanęła w obliczu kryzysu, który cofnie ją o dwie dekady”.

Andres Serbin, naukowiec i polityk, prezes prestiżowej instytucji południowoamerykańskiej Regionalna Koordynacja Badań Ekonomicznych i Społecznych ostrzega:

“Tym razem kryzys odczują dotkliwie zarówno najsłabsze ekonomicznie warstwy ludności, jak społeczeństwo w całości”.

– mówi Serbin na łamach brazylijskiego „Folha de Sao Paulo”.

W Brazylii pomimo wprowadzenia pieniężnego dodatku kryzysowego dla najuboższych rodzin średnie wydatki rodzin zmniejszyły się o 12,5 proc.

Wpływowy brazylijski dziennik „Folha de Sao Paulo” pisze:

„Kraje Ameryki Łacińskiej stanęły w obliczu kryzysu ekonomicznego” .

Latynoamerykańskie media informują o masowym zatrudnianiu ludzi bez jakichkolwiek umów. W Peru to ponad 70 proc. Zasiłki dla osób, które straciły pracę, musiały być wypłacane „do ręki”, ponieważ większość obywateli nie ma kont bankowych, a nawet adresów.

Popularne

Do góry