Świat

Izrael nie poda szczepionki Palestyńczykom. Dostaną ją nielegalni osadnicy

Jak donosi brytyjski dziennik The Guardian, plany szczepień Izraela ignorują istnienie Palestyńczyków.

fot. flickr/idf

W ostatnich dniach nie milkną głosy zachwytu nad strategią szczepień prowadzoną przez Izrael. Państwo jest chwalone ze wszystkich stron ze względu na tempo programu — w tym momencie zaszczepione pierwszą dawką jest już ponad 10 proc. populacji. To, o czym się jednak nie mówi, to dyskryminacja Palestyńczyków z tym programem związana.

Możliwość wcześniejszego zaszczepienia się przez obywateli bogatszych państw, w porównaniu do tych rozwijających się, była jedną z rzeczy krytykowanych ze względu na możliwe zwiększanie nierówności społecznych pomiędzy nimi. W Izraelu doszło do jeszcze bardziej kuriozalnej sytuacji, w której obywatele w kolejnym wymiarze dzieleni są na tych lepszej i gorszej kategorii — tych, którzy szczepionkę dostaną, i tych, którzy muszą na nią czekać.

Jak to często w przypadku Izraela bywa, linia podziału przebiega po kryteriach etnicznych. Przed dwoma laty prawicowy premier Izraela, Benjamin Netanjahu powiedział wprost:

“Izrael nie jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli. Zgodnie z poprawką do konstytucji, którą uchwaliliśmy, Izrael jest narodowym państwem Żydów – i tylko ich.”

Premier w tych słowach odnosił się do uchwalonegom w 2018 roku prawa, które uznaje Izrael za państwo tylko żydowskie i które spowodowało usunięcie języka arabskiego jako jednego z języków urzędowych.

Stosunek władz do Palestyńczyków nie zmienił się od wtedy ani o jotę, co widać właśnie w kwestii szczepień. Jak donosi brytyjski dziennik The Guardian, plany szczepień Izraela ignorują istnienie Palestyńczyków. Zastrzyk podawany jest osadnikom, którzy wedle międzynarodowego prawa nielegalnie okupują tereny Zachodniego Brzegu. Tych, którym te tereny są odbierane, zdecydowano się w programie nie uwzględniać.

Biuro Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej, wraz z szeregiem organizacji pozarządowych wystosowało oświadczenie wzywające Izrael do “wywiązania się ze swoich zobowiązań prawnych”. Oświadczenie to wskazuje jako podstawę art. 56 Konwencji Genewskiej mówiący, że “Mocarstwo okupacyjne, działając przy współpracy władz narodowych i miejscowych, ma obowiązek zapewnienia i utrzymania, w miarę wszystkich swoich możliwości, funkcjonowania zakładów i służb leczniczych i szpitalnych, jak również zdrowia publicznego i higieny publicznej na terytorium okupowanym, w szczególności przez stosowanie środków o charakterze profilaktycznym i zapobiegawczym, koniecznych dla zwalczania szerzenia się chorób zakaźnych i epidemii.”

Palestyńczycy czekają obecnie, by otrzymać szczepionkę od WHO w ramach programu COVAX, który ma jednak objąć jedynie 20% Palestyńczyków. Kolejnym problemem jest to, że może się on rozpocząć nawet w połowie 2021 roku.

Izrael sugeruje, że być może “odda” Palestyńczykom nadmiarowe dawki szczepionek po zakończeniu swojego programu szczepienia i utrzymuje, że nie odpowiada za szczepienie obywateli Autonomii Palestyny.

Popularne

Do góry