Świat

Johnson: Wiemy jak wygrać z pandemią. Będzie 200 tys. testów dziennie

W oczekiwaniu na wynalezienie szczepionki, masowa dostępność do testów ma pozwolić na zachowanie kontroli nad rozprzestrzenianiem się wirusa.

fot.Flickr

Brytyjski rząd rozszerzył w poniedziałek kryteria do przeprowadzenia testu na koronawirusa – dotychczas w Anglii i Szkocji prawo do jego uzyskania miały tylko te osoby, które przebywały w szpitalach lub które wykonują jeden z tzw. niezbędnych zawodów oraz rezydenci domów opieki i seniorzy; w Walii i Irlandii lista ta była jeszcze krótsza.

Według rządu UK masowe testy i izolacja chorych to klucz do powrotu do normalnego życia. Minister zdrowia Matt Hancock podkreśla, że tę decyzję podjęto po tym, jak – we współpracy m. in. ze szwajcarskim gigantem farmaceutycznym Roche, siecią aptek i drogerii Boots – rozbudowano sektor diagnostyczny. Zapewnia, że w ciągu ostatnich kilku tygodni jego kraj przekształcił niewielką branżę w światowego lidera.

Jeszcze na początku kwietnia w Zjednoczonym Królestwie przeprowadzano tylko nieco ponad 10 tys. testów dziennie, teraz – zgodnie z ambicją premiera Borisa Johnsona – do końca maja liczba przeprowadzanych testów ma wzrosnąć do 200 tys. dziennie.

Jednocześnie na podstawie najnowszych ustaleń doradzającego rządowi zespołu naukowców zrewidowano także rekomendacje dotyczące objawów koronawirusa, dodając do wysokiej gorączki i uporczywego kaszlu również anosmię, tj. czasową utratę węchu lub smaku.

W oczekiwaniu na wynalezienie szczepionki, masowa dostępność do testów ma pozwolić na zachowanie kontroli nad rozprzestrzenianiem się wirusa, przy jednoczesnym stopniowym otwieraniu kolejnych sektorów brytyjskiej gospodarki. W ubiegłym tygodniu już niektóre osoby wróciły do pracy, rząd chce także, aby 1 czerwca otworzono część szkół podstawowych i sklepów. Otwarcie innych usług typu fryzjerzy czy puby, restauracje planowane jest jednak dopiero na lipiec.

Podstawowym celem brytyjskich władz jest stworzenie modelu, który by pozwolił na wczesne wykrycie infekcji, a także szybkie docieranie do osób, które miały kontakt z osobami chorymi. Docelowo ten proces ma być wspierany przez specjalną aplikację na telefony komórkowe – w obecnej chwili aplikacja jest we wstępnej fazie testów na wyspie Wight, gdzie ściągnęło ją ponad 60 tys.ze 130 tys. mieszkańców.

Wielka Brytania to najmocniej dotknięty koronawirusem kraj w Europie – z powodu COVID-19 zmarło dotychczas prawie 34,8 tys. osób, choć szacunkowo ocenia się na podstawie danych brytyjskiego urzędu statystycznego, że ostateczna liczba ofiar epidemii może wynieść nawet ponad 45 tys. osób.

W poniedziałek zarejestrowano tam śmierć 160 osób, które wcześniej miały pozytywny wynik testu na koronawirusa. Jest to jeden z najniższych wyników od końca marca.

Popularne

Do góry